REKLAMA
REKLAMA

Milito nie zdobył bramki na Bernabéu

Argentyńczyk pokonuje bramkarza Realu tylko w Saragossie
REKLAMA
REKLAMA

Sześć razy Diego Milito wybiegał na murawę, aby zmierzyć się z Realem Madryt i w pojedynkach tych strzelił aż siedem bramek. Mało kto może się poszczycić taką skutecznością, jednak Argentyńczyk ma jedną słabość – żaden z tych goli nie został zdobyty na Estadio Santiago Bernabéu. Dziś wieczorem naszemu katowi przyjdzie grać właśnie na madryckim stadionie i miejmy nadzieję, że nie przerwie swojej niechlubnej passy.

Najgłębiej w pamięć madridismo zapadł niewątpliwie pierwszy mecz z Realem Saragossa w Copa del Rey dwa sezony temu. Tego tragicznego dnia Królewscy zostali zdemolowani przez zawodników z La Romareda i polegli aż 6:1. Najswobodniej w tym spotkaniu czuł się właśnie Milito. W niecałe dwadzieścia minut trzykrotnie pokonał Ikera Casillasa, a w drugiej odsłonie dołożył czwarte trafienie, praktycznie rozstrzygając losy meczu. Na nic zdała się fenomenalna remontada Realu Madryt w rewanżu, wprawdzie po dziesięciu minutach prowadziliśmy trzema bramkami, ale ostatecznie nie udało się odrobić strat z pierwszego pojedynku.

Argentyński snajper, który w tym sezonie już dziewięć razy trafiał do siatki, stanie dziś wieczorem przed szansą zdobycia pierwszego gola na stadionie Los Merengues. Wydawało się, iż Milito nie stanie w oko z oko z Casillasem, jednak w piątek RFEF cofnął czerwoną kartkę, jaką napastnik został ukarany w meczu Copa del Rey. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby Diego zmierzył się z defensywą Królewskich.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (54)

REKLAMA