Sergio Ramos ma w podstawowej jedenastce niekwestionowane miejsce i spodziewa się, że wkrótce podpisze z klubem nową umowę. Defensor 12 czerwca minionego roku przedłużył kontrakt z Królewskimi, ale chciałby otrzymać podwyżkę, na co z kolei nie przystają działacze z Concha Espina 1.
AC Milan tymczasem bacznie śledzi wszystko, co związane jest z wychowankiem Sevilli. Włoski klub oświadczył już piłkarzowi, że bardzo chciałby, by ten tworzył nowy projekt sportowy klubu i dlatego też Rossoneri usilnie nalegają na transfer. Wszystko jednak zależy od woli piłkarza, Sergio jest szczęśliwy w Madrycie, ale chciałby otrzymywać pieniądze porównywalne do najwyższych w zespole.
Milan natomiast przygotowuje na przyszły sezon wyjątkowo ambitny plan. Po sprowadzeniu Pato celują w kolejny transfer młodego piłkarza, a teraz ich obsesją stał się właśnie Sergio Ramos. We włoskiej drużynie porównuje się go do legendy, Paolo Maldiniego. Defensor Królewskich może grać na prawej stronie obrony lub w środku. Arrigo Sacchi, ówczesny dyrektor sportowy Realu Madryt, a obecnie doradca Berlusconiego, zawsze o Ramosie wypowiadał się w samych superlatywach. To jego osoba była decydująca przy transferze (Florentino Pérez zapłacił wówczas 28 milionów euro). Pod tym względem Sacchi wypowiada się jasno, a Berlusconi zawsze bierze jego zdanie pod uwagę. Co prawda Milan podpisał z Madrytem "pakt o nieagresji", ale rzeczy mogłyby ulec zmianie, gdyby Sergio oficjalnie wyraził chęć odejścia.
Sergio Ramos żąda podwyżki
A Real Madryt nie chce na to przystać
REKLAMA
Komentarze (132)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się