Frank Rijkaard odkrył podczas wczorajszego treningu karty przed zbliżającym się pojedynkiem z Realem Madryt. Z tego, co można było zaobserwować na ostatniej sesji treningowej FC Barcelona, Ronaldinho i Deco nie znajdą się w pierwszym składzie, który wybiegnie w niedzielę na Camp Nou, aby zmierzyć się z jedenastką Bernda Schustera. Holenderski szkoleniowiec Barcelony zorganizował wczoraj mini mecz, w którym jedna z drużyn wystąpiła w kolorowych koszulkach, które symbolizowały miejsce w pierwszym składzie na najbliższe spotkanie. W tym zespole nie znaleźli się ani Brazylijczyk, ani Portugalczyk, ani nawet Thierry Henry, który otrzymał już od klubowych lekarzy pozwolenie na grę. Jeśli wszystkie przewidywania by się sprawdziły, to jedenastka Barcelony na niedzielny pojedynek wyglądałaby następująco: Valdés; Puyol, Milito, Márquez, Abidal; Touré, Xavi, Gudjohnsen; Iniesta, Giovani i Eto'o.
W takim przypadku z pewnością największą niespodzianką w zespole gospodarzy byłaby obecność Eidura Gudjohnsena, który zająłby miejsce na środku boiska po tym, jak udanie zaprezentował się w ostatnich meczach La Liga i Ligi Mistrzów. Natomiast lukę po kontuzjowanym Messim zająć by miał Giovani dos Santos, który zmienił Argentyńczyka w ostatnim spotkaniu na Mestalla. Rijkaard waha się jeszcze nad wystawieniem Henry'ego, który już całkowicie zaleczył uraz i jest gotowy na niedzielny szlagier.
Ronaldinho i Deco na ławce?
Rijkaard odkrywa karty przed klasykiem
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (128)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.