REKLAMA
REKLAMA

Wywiad Roncero z Schusterem

Niemiecki trener mówił także o sprawach osobistych
REKLAMA
REKLAMA

- Drużyna która zagra w Bremie jest świadoma skutków ewentualnej porażki?
- Oczywiście. Już w Atenach graliśmy jak najlepiej, aby zapewnić sobie awans, ale piłka jakoś nie mogła wpaść do bramki rywali. Teraz wychodzimy na boisko z tą samą mentalnością wygranej. Chcemy zdobyć punkty i zakwalifikować się już teraz, nie martwiąc się finalną potyczką z Lazio.

- Czy ten mecz będzie dla Ciebie szczególny z racji, że jesteś Niemcem?
- Nie, to będzie przyjemne doświadczenie, ponieważ pierwszy i drugi trener Werderu to moi przyjaciele i znam tam sporo ludzi. Poza tym nie mam dobrych wspomnień stąd. Dodam, że wcale nie jestem stąd, jestem niemieckim Andaluzyjczykiem z południa (śmiech).

- Strata Diego może być kluczowa dla Werderu?
- Nie. Oczywiście to dla nich spore osłabienie, ale mają niepowtarzalną szansę znalezienia się w szesnastce najlepszych drużyn Europy i brak jednego zawodnika nie zmieni ich myślenia. Nie wierzę w to.

- Jaki jest Werder na swoim boisku?
- Bardzo niebezpieczny. Grają pressingiem i zdobywają z łatwością gole.

- Nie obawiasz się klątwy Realu w Niemczech?
- Nie wiem co wydarzy się w środę, ale to rzeczywiście prawda, że kiedy Real przyjeżdza do Niemiec to tutejsze drużyny świetnie odwzorowują mentalność tego kraju na boisku i Królewscy mają problemy. Ale to się zmieni.

- Ich pierwszy bramkarz jest kontuzjowany. To nam ułatwi zadanie.
- Na Bernabéu przyjechali zdziesiątkowani kontuzjami i tak sprawili nam ogromne kłopoty.

- Przejdźmy na tematy bardziej osobiste. To prawda że lubisz słuchać rapu i Eminema?
- Byłem fanem takiej muzyki od małego. Choć ciężko było z dostępnością, bo kiedyś słuchano tego tylko w Stanach.

- Lubisz też hokej na lodzie?
- Jak miałem 16 lat musiałem się zdecydować, albo hokej, albo piłka nożna. Do dziś uwielbiam oglądać mecze NHL.

- Tak bardzo, jak lubisz jeść paelle? (danie z ryżu, owoców morza i warzyw - przyp. red.)
- Paella jest po to, aby ją jeść. (śmiech)

- Twoim idolem jest Bob Marley, prawda?
- Miałem okazję poznać jego syna na Jamajce. Odszedł tak nagle.

- Podobno uwielbiasz jeździć Hummerem?
- Miałem jednego i bardzo mi się podobał. Lubię duże auta.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA