Agent Roystona Drenthego, Sigi Lens, reaguje na wypowiedzi katalońskiego dziennika, który sugeruje, iż dwudziestoletni Holender miałby opuścić Real Madryt po zaledwie 3,5-miesięcznym pobycie.
Dziennik „El Mundo Deportivo" ogłosił, że mistrzowie Primera División mają zamiar „pozbyć się" Drenthego z powodu „braku zaangażowania oraz nieodpowiedniej postawy zawodnika". „Czysta bzdura!", skomentował to bardzo zdenerwowany Lens w wywiadzie dla „De Telegraaf". „Dwa tygodnie temu Royston przeprowadził owocną rozmowę z władzami klubu, które ogłosiły mu, że klub jest zadowolony z jego postępów. Jak na zawodnika w jego wieku wniósł wiele do drużyny. Historie mówiące o opuszczeniu klubu przez Drenthego są całkowicie nierealne. Rozmawiamy o katalońskiej gazecie, jej intencje są jasne."
Incydent z iPodem
„El Mundo Deportivo" nadmienił, że nieobecność zawodnika w kadrze na mecz z Werderem Brema spowodowana była zachowaniem piłkarza. Schustera miały zdenerwować zdjęcia (opublikowane w telewizji) ukazujące młodego zawodnika słuchającego muzyki podczas meczu Realu Madryt z Realem Murcia zakończonego remisem 1:1 (zawodnik cały mecz spędził na ławce rezerwowych). Agent zdementował te sensacyjne doniesienia mówiąc, że „jedynym powodem braku Roystona w kadrze na mecz Ligi Mistrzów jest choroba" - zawodnik choruje na grypę.
Real Madryt kupił Drenthego 13 sierpnia, płacąc za zawodnika 13 mln euro. Holender do tej pory zagrał w dziesięciu meczach, wpisując się przy tym raz na listę strzelców (pamiętny strzał z meczu o Supercopa).
"Drenthe na wylocie? Nonsens!"
Agent Drenthego reaguje na ostatnie spekulacje
REKLAMA
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się