FIFA bardzo nie spodobał się strajk budowniczych w Republice Południowej Afryki, który w ostatnich kilku tygodniach paraliżuje kraj, co powoduje opóźnienie prac związanych z Mistrzostwami Świata 2010. Najciężej odczuł to stadion Moses Mabhida w Durbanie. W piątek dziennikarze Marki odwiedzili ten stadion i na miejscu, gdzie ma stać kolos, na razie są rozkopane fundamenty. Prawda, że RPA ma jeszcze dwa lata, ale na tym stadionie odbyć się ma Puchar Konfederacji w 2009 roku.
Miasteczko Piłkarskie w Johannesburgu, Port Elizabeth czy Green Poincie w Cabo to inne miejsca, w których widoczne są opóźnienia. Na Republikę Południowej Afryki kubeł zimnej wody wylał sekretarz generalny FIFA, Jerome Valcke: "Przyglądamy się temu wszystkiemu i jesteśmy bardzo zmartwieni. Zobaczymy, jakie kroki podejmiemy. To nam się nie podoba". Na słowa przedstawiciela FIFA natychmiast odpowiedział szef komitetu organizacyjnego imprezy, Danny Jordaan, który stwierdził, że "nie ma powodu do zmartwień".
Słowa Valcke'a natychmiastowo przywołują ostrzeżenia Seppa Blattera sprzed roku, który groził, że szukane są nowe miejsca do organizacji Mistrzostw Świata. Jednym z wymienianych krajów jest właśnie Hiszpania. Prezydent FIFA, jako alternatywę dla RPA, widzi jeszcze Stany Zjednoczone, Japonię i Niemcy. Ostateczna decyzja zostanie podjęta na początku 2008 roku.
Mistrzostwa Świata w Hiszpanii?
Istnieje taka możliwość, jeśli RPA zawiedzie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.