Sobota okazała się szczęśliwa nie tylko dla Polski - także Hiszpania, ogrywając Szwecję 3:0, awansowała do Euro 2008. Pomimo że podczas fazy kwalifikacyjnej La Selección przeżywała ciężkie momenty, zespołowi Luisa Aragonesa ostatecznie udało się odwrócić sprawy na własną korzyść. Jak podkreśla bramkarz Królewskich, Iker Casillas, poczucie zjednoczenia zaprocentowało:
- Dziś mamy świetną atmosferę w zespole i wierzę, że dowieziemy ją do Mistrzostw Europy. Staramy się naprawiać swą grę z meczu na mecz. Chcemy przekonywać, że potrafimy pozostać w formie. Wszystko, co osiągnęliśmy, osiągnęliśmy dzięki przyjaźni i zjednoczeniu.
- Wszyscy są szczęśliwi, że mamy awans, ale nie powinniśmy pozwolić sobie na relaks. Musimy nadal ciężko pracować - stwierdził Iker, nawiązując do meczu z Irlandią Północną, który - w razie zwycięstwa - da Hiszpanii pierwsze miejsce w grupie.
- Jeśli chodzi o Luisa (Aragonesa), nie mamy problemów. Federacja powinna pozostawić mu tę posadę - podsumował Casillas, który nie tak dawno zarzucał selekcjonerowi błędy w pracy z drużyną.
Casillas: Przyjaźń wprowadziła nas do Euro
Bramkarz Realu chwali atmosferę w drużynie
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się