REKLAMA
REKLAMA

Diarra: Myślałem, że Koeman jest rasistą

Mahamadou o sprawach bieżących
REKLAMA
REKLAMA

Mahamadou Diarra udzielił pierwszego wywiadu w języku hiszpańskim, a zaszczytu dostąpiło Radio Marca. Malijczyk skomentował kilka bieżących spraw i sytuację w Realu Madryt. Defensywny pomocnik jest przekonany, że Królewscy zakończą obecny sezon z tytułem na koncie.

- Myślę, że w tym roku wygramy ligę. Spróbujemy także w Lidze Mistrzów, zobaczymy, jak nam pójdzie. Wygranie dwóch tytułów byłoby świetne, ale dla mnie bardzo ważnym jest, by zakończyć sezon z chociaż jednym - powiedział Diarra. Jednakże, Mahamadou nie chciał umniejszać znaczenia innym hiszpańskim drużynom, więc dodał: "Liga hiszpańska jest najtrudniejsza i najpiękniejsza na świecie".

Malijczyk zabrał głos w sprawie jego starcia z Crespo w meczu z Sevillą. Piłkarz gospodarzy skończył spotkanie ze złamaną kością policzkową i pauzować będzie dwa miesiące. Diarra, który teraz żałuje tego incydentu, wyjaśnił, że jak tylko dowiedział się, co stało się Crespo, natychmiast poprosił Kanouté o jego numer telefonu. "Crespo to dobra osoba i mnie rozumie. To, co zaszło, nie było moją intencją. Podczas wyskoku piłkarze chronią siebie, a to bardzo niebezpieczne", wyjaśnił Mahamadou.

Diarra skomentował również ofertę Interu, który proponował mu transfer w lecie: "Nie przejdę do Interu. Nie przyszedłem do Realu Madryt, by pograć rok i odejść. Oni wydali na mnie pieniądze. Pokładali we mnie nadzieje, a ja muszę tu zostać, by odwdzięczyć się im za ich wiarę. Dobrą grą chcę potwierdzić, że jestem tym samym piłkarzem co w Lyonie oraz zdobywać trofea z Realem Madryt".

Dyscyplina Koemana
Pomocnik, którego w barwach Vitesse szkolił Ronald Koeman, wypowiedział się o metodach pracy aktualnego szkoleniowca Valencii: "Od niego nauczyłem się wielu rzeczy, które później procentowały w życiu osobistym. Dla mnie był jak ojciec. Nauczył mnie, że oprócz talentu liczy się również dyscyplina. Wtedy uważałem, że jest u niego za ciężko, ale teraz widzę, że miał rację".

- Dwa razy wypadłem ze składu za to, że podczas zajęć miałem włączony telefon komórkowy. Wtedy zaczałem myśleć, że jest rasistą. Później zrozumiałem, że pokładał we mnie wielkie nadzieje i chciał mojego rozwoju - zakończył śmiejąc się Diarra.

Ostatnie aktualności

Raúl wciąż poza kadrą

Aragones ogłosił listę powołanych na mecze ze Szwecją i Irlandią Północną

85
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA