REKLAMA
REKLAMA

Mijatović i Metzelder po meczu

"Niektóre decyzje sędziego były niefortunne"
REKLAMA
REKLAMA

Predrag Mijatović: "Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie. Na Sánchez Pizjuán zawsze grało się nam ciężko, znowu nie daliśmy rady. W zeszłym roku też przegraliśmy, tak samo w Superpucharze, lecz nie dramatyzujmy. Pierwsza połowa, poza golami, podobała mi się. Kontrolowaliśmy mecz, dominowaliśmy w spotkaniu. Pierwszy gol dla nich, wspaniały strzał Keity, zmienił przebieg gry, to była ładna bramka. Prawda, że w drugiej połowie nie radziliśmy sobie. Niektóre decyzje sędziego były niefortunne, na przykład druga kartka dla Sergio Ramosa, od której zamierzamy się odwołać. Po akcji Raula można było odgwizdać karnego i wyrzucić z boiska piłkarza Sevilli".

Christoph Metzelder: "To było trudne spotkanie przeciw dobrej drużynie, ciężko było im zaszkodzić. Sevilla zagrała bardzo agresywnie i udało im się kontrolować mecz. My nie mogliśmy grać, tak, jak nas na to stać, i skończyliśmy mecz z dwoma bramkami straty".

"Teraz myślimy tylko o kontynuowaniu naszej pracy i skupiamy się na spotkaniu z Olympiakosem. Nie możemy zbytnio rozmyślać o tym meczu, ponieważ to spotkanie, jakich wiele jeszcze zagramy w obecnym sezonie. Pozostajemy liderami i nie powinniśmy tracić zapału. Krótko mówiąc, mecz niezwykle skomplikowany przeciw drużynie, która zagrała z nami otwarte karty i która ostatecznie nas pokonała".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA