Wypożyczony z Realu Madryt do Sampdorii Genua Antonio Cassano przesłał selekcjonerowi Roberto Donadoniemu wyraźny znak, iż z niecierpliwością oczekuje na powołanie do kadry narodowej.
Cassano jest tym typem człowieka, który nie lubi sprzeciwu innych osób, z tego powodu skończył u Fabio Capello w Realu Madryt na czarnej liście. "Zapomnijcie o tym. Jeśli jakaś osoba nie obchodzi się ze mną dobrze, to chcę o niej zapomniec", powiedział Włoch zapytany o relacje z byłym trenerem Królewskich.
Capello, jeszcze za czasów trenowania Romy, uważany był za drugiego ojca Fantantonio, jednak wszystko uległo zmianie, gdy były szkolenowiec Milanu i AS Roma dołączył do Realu Madryt.
Włoski napastnik, zmieniając temat, oświadczył, że schudł już sześć kilogramów i czuje się gotowy do gry dla Azzurrich: "Myślę o kadrze narodowej. Moje stosunki z Donadonim są bardzo dobre, zawsze miał ze mną bliski kontakt. Atmosfera w Genui bardzo dobrze na mnie wpływa, straciłem już sześć kilogramów".
Cassano chce zapomnieć o Capello
Antonio nie chce słyszeć o włoskim trenerze
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się