Real Madryt jest wyraźnie zaniepokojony spadkiem formy Sneijdera. Młody Holender sam postanowił porozmawiać z klubowymi trenerami na temat przyczyn ostatnich problemów. "Jestem przytłoczony presją i wielką odpowiedzialnością, jaka na mnie spoczywa", miał powiedzieć Wesley. Jak uważa klub, zawodnik podczas meczów czuje się zablokowany, ponieważ zdaje sobie sprawę, jak wielkich rzeczy ludzie od niego wymagają i jakie oczekiwania rozbudził po pierwszych występach w nowym zespole. Ponadto Holender jest zamkniętym w sobie człowiekiem, przez co nie szuka pomocy wśród kolegów z drużyny. Jednak regularnie uczy się hiszpańskiego, co z pewnością pomoże mu w komunikacji.
Sneijder gra z nadmiernym zapałem, decyduje się na słabe zagrania, za bardzo się śpieszy i z pewnością nie jest w tej samej formie, którą fascynował wszystkich kibiców. Holenderski pomocnik w meczu z Lazio również nie zachwycił. Dlatego szkoleniowcy Królewskich, z Schusterem na czele, zamierzają z całych sił pomóc zawodnikowi w ucieczce od tak wielkiej presji. Podsumowując, Sneijder ma się wydostać z tego wiru ogromnych wymagań, aby najpierw w pełni zaadoptować się do zespołu.
Schuster i Mijatović planują w najbliższym czasie przeprowadzić rozmowę z holenderskim piłkarzem, aby zapewnić go, że ma czas, aby zademonstrować swoje prawdziwe umiejętności i w każdej chwili może liczyć na pomoc klubu. W kwestii integracji najważniejszą rolę pełni Ruud van Nistelrooy, który jest przecież w szatni liderem "holenderskiej grupy".
Sneijder przytłoczony presją
Holender chce za wszelką cenę odzyskać zaufanie
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się