REKLAMA
REKLAMA

Sześciu byłych zawodników Realu w Valladolid

Obecnie to Marcos, García Calvo, Cifu, Capdevila, Víctor i Borja
REKLAMA
REKLAMA

W Realu Valladolid to wieloletnia tradycja. Wychowankowie Królewskich, prędzej czy później, kończą w drużynie Blanquivioletas. Najprawdopodobniej najbardziej znanym piłkarzem był José Luis Pérez Caminero, który wziął udział w ściągnięciu Fernando Hierro do stolicy Hiszpanii.

Blancos nie chcieli, by Valladolid rozpoczęło współpracę z Atlético. W podmadryckim klubie występowali też tacy ex-madridistas jak Fernando Sánchez Cipitria, Torres Gómez, Tote, a także wypożyczony Poli Rincón. Na dzień dzisiejszy, w Valladolid przebywa sześciu byłych zawodników Realu: Marcos, García Calvo, Cifu, Capdevila, Víctor i Borja.

Pierwszy
Alberto Marcos to kapitan Valladolid. Na Zorrillę przybył trzynaście lat temu wraz z Rafą Benitezem i tu pozostał. Tak Marcos wypowiada się o niedzielnym starciu z Madrytem: "Minęło trzynaście lat, teraz moją drużyną jest Valladolid, to moje miasto. To prawda, że tam się wykształciłem, lecz w Valladolid dorosłem piłkarsko. Zakończyłem już swój etap z białym barwami".

Najnowszym nabytkiem Blanquivioletas wyciągniętym z Realu jest Borja Fernández, który opowiada o swojej miłości do Madrytu: "Miałem wtedy czternaście lat, wiele kosztowała mnie adaptacja. Było bardzo ciężko, jednak koniec końców, zakochałem się w Madrycie".

García Calvo nie chciał zostać
Nie było żadnej możliwości, by swego czasu przekonać Garcię Calvo do pozostania w Realu Madryt: "Myślcie, co chcecie, jednak ja się z nimi nie utożsamiam. Za każdym razem, gdy widzę to przeklętę zdjęcie Madrytu, przegrywam później spotkanie". I tak rzeczywiście jest. Madrytczyk nigdy nie wygrał w meczu przeciw mistrzowi Hiszpanii, ani w barwach Valladolid, ani wcześniej w Atlético. Razem: siedem porażek i trzy remisy.

Fot.: Borja Fernández - najnowszy nabytek Valladolid prosto z królewskiej szkółki

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA