REKLAMA
REKLAMA

Athletic Bilbao - Real Madryt 2 : 1

Po rozgromieniu Las Palmas 7 : 0 tydzień temu, Królewska...
REKLAMA
REKLAMA

Po rozgromieniu Las Palmas 7 : 0 tydzień temu, Królewska ofensywa miała roznieść baskijski Athletic Bilbao. Niestety stało się coś całkiem przeciwnego...
Od początku spotkania do ataków ruszył Athletic Bilbao. Na szczęście Etxeberrii i spółce nie udawało się wbić piłki do bramki Realu. Po kwadransie gry Królewscy postanowili bardziej "przycisnąć". Niestety Morientes nie miał takiego szczęścia jak tydzień temu i nie mógł znaleźć sposobu na bramkarza rywali. W 28 minucie gospodarze dopieli swego, bramkę dającą prowadzenie Baskom zdobył Tiko. Real jeszcze bardziej spuścił z tonu i w ogóle nie mógł już sobie poradzić z rywalami. W 45 minucie bramkę do szatni na 2 : 0 strzelił jeszcze Del Horno. W tej sytuacji druga połowa nie zapowiadała się zbyt ciekawie dla Królewskich...
W drugiej części spotkania Królewscy ruszyli jednak do bardziej zdecydowanych ataków i efektem tego był gol zdobyty przez Morientesa w 56 minucie. Zawodnicy Realu podbudowani zdobytą bramką całkowicie zdominowali mecz w drugiej połowie. Niestety mimo kilku sytuacji podbramkowych Real nie zdołał już wyrównać i przegrał, podobnie jak niespełna miesiąc temu w półfinale Pucharu Hiszpanii 1 : 2. Poza tym w 90 minucie za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Solari i na pewno nie zagra za tydzień przeciwko Alaves.

Ostatnie aktualności

Wraca Liga Mistrzów

Po dwumiesięcznej przerwie znów wraca piłkarska Liga Mistrzów. Już jutro...

8

Napastnik niepotrzebny

Dyrektor sportowy Realu Madryt Jorge Valdano uciął plotki na temat...

0

Bezcenny Raul

Do tej pory mówiło się o tym, iż Real Madryt...

2
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA