Pokonać Villarreal. Co więcej, trzeba tego dokonać na wyjeździe, na El Madrigal, gdzie w ostatnich latach grało się Królewskim bardzo ciężko. W ubiegłym tygodniu obie drużyny ruszyły z bloków startowych z kompletem punktów. Real Madryt pokonał w prestiżowych derbach miasta Madryt Atlético. Villarreal z kolei wypunktował na Estadio Mestalla Valencię 3:0. Dzisiaj, cel stojący przed obiema drużynami jest jasny - zdobyć kolejne trzy punkty.
Mistrz przed meczem
Trener Bernd Schuster ma do dyspozycji szeroką kadrę i wyrównany zespół. Nie będzie mógł dziś skorzystać z obrońcy Pepe (kontuzja) i ofensywnego Arjena Robbena, który musi dojść do pełnej sprawności fizycznej. W kadrze na mecz nie ma także Higuaína, Balboy, Marcelo i Torresa. Dzięki urazowi brazylijskiego obrońcy z portugalskim paszportem do pierwszego składu wskoczy Christoph Metzelder. Na lewą obronę awizowany jest natomiast obiecujący, młody Holender Royston Drenthe. Argentyńczyk Gabriel Heinze, rywal Roystona do miejsca w pierwszej jedenastce, rozpocznie mecz na ławce rezerwowych.
W porównaniu do derbów z Atlético w składzie desygnowanym na dzisiejszy mecz zajdzie tylko ta jedna zmiana na pozycji stopera, o której pisaliśmy powyżej. Siła ofensywna drużyny będzie opierać się na tych samych zawodnikach, co przed tygodniem. Guti odpowiedzialny za rozegranie piłki, Sneijder i Robinho na skrzydłach, często schodzący do środka, a w ataku Ruud van "Gool" Nistelrooy i kapitan Raúl González Blanco.
Atomowa łódź podwodna
Ubiegły sezon Real Madryt zakończył fenomenalnym, mistrzowskim finiszem - siedem zwycięstw i jeden remis. Villarreal był jeszcze lepszy, wygrał ostatnie osiem spotkań! Ekipa naszych dzisiejszych rywali prezentuje się naprawdę mocno - wprawdzie nie ma już Diego Forlána a Juan Román Riquelme nie cieszy się zaufaniem trenera, jednak nowe nabytki czyli napastnicy Jon Dahl Tomasson oraz Giuseppe Rossi, lewy pomocnik Cazorla oraz lewy obrońca Capdevila dobrze wkomponowali się w zespół i już stanowią o jego sile. A jest przecież jeszcze w linii pomocy nadal znakomity Francuz Pires i doświadczony Senna, a środek obrony mocną ręką trzymają Cygan i Fuentes.
Villarreal, podobnie jak Real Madryt, gra w ustawieniu 4-4-2 z dwoma pivotami. Przy takim ustawieniu kluczowe znaczenie będzie miała walka w środku pola oraz udane, dynamiczne akcje oskrzydlające. Trener naszych dzisiejszych rywali, Manuel Pellegrini, ma w osobach Josico, Senny, Piresa, Cazorli i Capdevili bardzo dobrych wykonawców tej taktyki.
.
Sędzia
Rozjemcą dzisiejszego spotkania jest wszystkim nam znany Luis Medina Cantalejo. Należy do najbardziej doświadczonych arbitrów hiszpańskich, mającym za sobą i mecze Real Madryt - FC Barcelona i spotkania na największych imprezach rangi międzynarodowej.
Starcie siłaczy
Jeżeli przeanalizować ostatnie wyniki obu drużyn, można dojść do wniosku, że obok Realu Madryt w ostatnich miesiącach w Primera División niewątpliwie rządził właśnie Villarreal. W dziewięciu ostatnich meczach, biorąc pod uwagę sezon obecny i miniony, nasz rywal zwyciężał. Nawet my mamy odrobinę gorszy bilans - 8 zwycięstw i jeden remis. Tym bardziej ciężko jest przewidzieć wynik dzisiejszego spotkania. Możemy się jednak spodziewać bardzo dobrego widowiska, zaciętego i ciekawego spotkania w bitwie dwóch drużyn, wygrywających ostatnio najczęściej w lidze hiszpańskiej.
Przypuszczalne składy:
Villarreal: Viera; Venta, Fuentes, Cygan, Capdevila; Pires, Josico, Senna, Cazorla; Tomasson i Rossi.
Real Madryt: Casillas; Ramos, Metzelder, Cannavaro, Drenthe; Robinho, Diarrá, Guti, Sneijder; van Nistelrooy i Raúl.
Stacja Canal+ zapowiada w swoim programie bezpośrednią transmisję z tego spotkania. Niestety z powodu sporego zamieszania panującego na rynku telewizyjnych praw do pokazywania meczów piłkarskich, co ma obecnie miejsce w Hiszpanii, dzisiejsza relacja stoi pod znakiem zapytania.
Fot. Młody włoski napastnik Giuseppe Rossi, z nim zmierzy się dziś obrona Królewskich.
Zatopić tę żółtą łódź
Czyli pokonać Villarreal
REKLAMA
Komentarze (1002)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się