REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Zgrupowania w Valdebebas, które doskonale pokazują różnicę między Mourinho a Xabim Alonso

Nocleg w Valdebebas za Xabiego Alonso wywołał niezadowolenie liderów szatni, a podobna decyzja José Mourinho spotkała się z pozytywną reakcją piłkarzy. Jak opisuje MARCA, różnicę zrobiły sposób przekazania decyzji i pokazanie zawodnikom, że służy ona wspólnemu celowi.

REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Zgrupowania w Valdebebas, które doskonale pokazują różnicę między Mourinho a Xabim Alonso
Xabi Alonso i José Mourinho przed półfinałem Ligi Europy w 2023 roku. (fot. Getty Images)

Ostatnia decyzja José Mourinho po meczu z AEK-iem kontrastuje z tym, jak podobną sytuacją zarządzał Xabi Alonso, którego upadek w Realu Madryt miał swoje źródło w zarządzaniu wewnętrzną dyscypliną, wskazuje Joel del Río z dziennika MARCA. Doprowadziło ono do powstania ostatecznie niemożliwej do zasypania przepaści między trenerem a piłkarzami, która na końcu kosztowała go posadę. A przynajmniej był to jeden z czynników, które naznaczyły jego pobyt w klubie. Nie był to jedyny powód jego odejścia, ale z pewnością jeden z aspektów, które najbardziej przyczyniły się do pogorszenia relacji z drużyną, podkreśla dziennikarz.

Do jednego z najbardziej znaczących epizodów w tym względzie doszło rok temu w grudniu przed spotkaniem z Athletikiem. Alonso zdecydował, że zespół w celu zebrania odpowiedniej koncentracji powinien spędzić noc na zgrupowaniu w Valdebebas, co nie spodobało się kilku najważniejszym postaciom szatni. Decyzja stała się kolejnym źródłem napięć w momencie, gdy relacje szkoleniowca z częścią zawodników już były trudne i zespół był po 3 remisach z rzędu w La Lidze. Piłkarze wskazywali, że był to 4. wyjazd w ciągu 10 dni i zabiera im to tak ważne dla nich noce w domu. Aby złagodzić niezadowolenie i powstrzymać bunt, Bask po tamtym meczu ostatecznie dał piłkarzom dwa dni wolnego, co ograniczyło między innymi przygotowania do meczu z Celtą do zaledwie jednego dnia treningowego. Niezadowolenie z tamtej decyzji okazywali również działacze.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt pewnie wykonał swoje zadanie, wygrywając w Bilbao 3:0, po czym nadeszły wspomniane dwa dni odpoczynku i tylko jeden dzień pracy przed meczem z Celtą, który zakończył się porażką 0:2 na Santiago Bernabéu. Następnie przy krytyce i napięciu przyszła przegrana 1:2 z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Wyniki pogorszyły sytuację, która już od dawna była trudna i na którą wpływały również różnice w podejściu do codziennej pracy. Wymagania Alonso nie zawsze spotykały się z oczekiwaną przez niego reakcją, a nieporozumienia na treningach narastały, przypomina Joel del Río.

Dziennikarz Marki wskazuje, że porównanie z José Mourinho pozwala zobaczyć drugie oblicze podobnej sytuacji. Po powrocie z wyjazdu do Aten na mecz Ligi Mistrzów, gdy drużyna dotarła do Valdebeas około 3 nad ranem, Portugalczyk zarządził, że zespół zostanie na noc w ośrodku treningowym. Jak wytłumaczył zawodnikom, celem było uniknięcie niepotrzebnych dojazdów i zapewnienie piłkarzom nieco dłuższego odpoczynku przed porannym treningiem przygotowującym do spotkania z Valencią. Na treningi mieli bowiem tylko dwa dni.

Przekaz był zupełnie inny. Zgrupowania nie przedstawiono jako wymogu dyscyplinarnego ani demonstracji władzy, lecz jako wspólną decyzję służącą zadbaniu o odpoczynek drużyny przy wymagającym terminarzu. Zawodnicy zrozumieli cel tego rozwiązania, a reakcja szatni była pozytywna. „Przyjechaliśmy tutaj około 3:00, ale zostaliśmy w Valdebebas. Żaden zawodnik nie pojechał do domu. Zostaliśmy tutaj, żeby spróbować zyskać kilka dodatkowych godzin snu. Wczoraj mieliśmy pierwszy dzień regeneracji, dzisiaj drugi. Informacje od zawodników są pozytywne. Oczywiście będzie trudno, ale nie będziemy teraz dramatyzować. Będziemy gotowi”, opowiedział Mourinho na piątkowej konferencji prasowej. Teraz poparcie klubu i wiara piłkarzy, że podejmowane decyzje służą wspólnemu celowi, sprawiają, że wszystko układa się inaczej, podsumowuje Hiszpan.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA