– Wbrew temu, co mówią ludzie, Mbappé nie jest problemem dla zespołu, jeśli ten zespół został dobrze zbudowany. Tego nie miał w PSG i o to początkowo było mu trudno również w Realu. Ale kiedy zespół zaczyna nabierać kształtu i kiedy odpowiednio go otoczysz, nie ma powodu, żeby zawodnik o takiej jakości nie mógł pokazać swoich możliwości i się rozwijać.
– Bez Dembélé na najbliższym zgrupowaniu znowu będzie napastnikiem w kadrze? Oczywiście. Bo gra na skrzydle, niezależnie od tego, co będziemy mówić, to już przeszłość. Nawet ja ostatnio jeszcze chciałem uwierzyć, że może jest dla niego jakaś nadzieja na lewej stronie, ale po pierwsze, wydaje mi się, że jego już to nie pociąga. A po drugie, we Francji nie ma od niego lepszego napastnika.
– Moim zdaniem trzeba dzisiaj podkreślić tę kompletnie szaloną historię z dnia po Złotej Piłce. Mbappé pokazuje ponadprzeciętną odporność psychiczną. Przezwyciężyć coś takiego… Przecież to nie była drobna sprawa. To kwestia polityczna, dyplomatyczna. Spadło na niego coś naprawdę ciężkiego, a zaledwie kilka dni później rozgrywa taki mecz jak z Racingiem, nawet jeśli gra przeciwko słabszej drużynie. To jednak pokazuje, że mamy do czynienia z bardzo mocnym psychicznie facetem.
– Często mówimy, że wszystko wokół Mbappé jest bardzo nieracjonalne, ale tutaj osiągamy już szczyty. Ta historia jest szalona. Nagranie sprzed kilku miesięcy, które nagle uderza w niego w taki sposób, z tak gwałtowną reakcją państwa, które wręcz przestaje transmitować mecze całej ligi… To kompletnie nieracjonalne. Sprawa w Szwecji też była nieracjonalna. Wiecie, że przecież nie mamy żadnych nowych informacji na jej temat, bo sprawę umorzono. Zdajecie sobie sprawę, jakie rzeczy wtedy wypisywano? Kiedy mówię, że nie mamy żadnych informacji, chodzi mi o to, że nic z tego nie wynikło, a tyle o tym mówiono. To chciałem powiedzieć. I nadal są ludzie, którzy uważają, że nie ma wokół niego jakiejś intrygi mającej go pogrążyć. Naprawdę uznajemy takie myślenie za teorię spiskową? Któregoś dnia ktoś przedstawi dowody na to, ile kont powstaje wyłącznie po to, żeby go atakować i niszczyć.
– [koledzy ze studia nie zgadzają się z Riolo] Czyli mimo wszystko uważacie, że to, co dzieje się wokół niego, jest całkowicie racjonalne? Ja nie mówię o spisku. Mówię o zorganizowanych działaniach i machinacjach, które mają mu zaszkodzić. Podam wam innych piłkarzy, którzy mieli taką popularność, czyli Messiego i Ronaldo. Czy spotykały ich takie rzeczy? Czy przeżywali tego rodzaju nieprzyjemności?
– Ok, mi niekoniecznie chodzi o spisek, ale taka cyfrowa armia istnieje. Istnieje i kupuje konta również w Hiszpanii. Nie mówię, że koniecznie istnieje jeden człowiek, który kieruje całą tą organizacją. Chociaż być może jest pewne państwo, które bardzo źle mu życzy [z komentarzy kolegów w studiu wynika, że było to nawiązanie do Kataru].
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.