– Cały Real prezentuje bardzo wysoką jakość pod względem rywalizacji. Mocno dominuje, odnalazł swój sposób gry i kontroluje mecze. W meczu z Racingiem trzej ofensywni pomocnicy mieli więcej kontaktów z piłką niż dwaj pomocnicy odpowiedzialni za zabezpieczenie środka pola. To zespół, który gra do przodu i szuka goli. Ma też aż nadto środków, by je zdobywać, ponieważ szybkość zawodników z przodu jest nadzwyczajna. Do tego dochodzi jakość techniczna Gülera, który w każdym spotkaniu bardzo wyraźnie zaznacza swoją obecność. Jeśli chodzi o Diomandé, rzeczywiście uświetnia swoje występy niesamowitymi golami, ale poza tym daje zespołowi bardzo wiele przez cały mecz. Kiedy drużyna ma piłkę, on ma wpływ na grę, a kiedy ją traci, również odgrywa istotną rolę. Ma to ogromne znaczenie dla regularności, którą odnalazł Real Madryt.
– Mourinho zrównoważył zespół. Od początku sezonu dodał mu jakości w rozegraniu dzięki Gülerowi, który zaczął umacniać swoją pozycję, oraz Bernardo, który wykonuje swoje zadania. To także zawodnik gotowy do poświęceń. Zobaczymy, jak długo Bernardo będzie w stanie wytrzymać takie tempo rywalizacji, ale jak dotąd odgrywa istotną rolę. Z Racingiem może nie aż tak, jednak w meczu z Barceloną był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy. Z kolei Diomandé stopniowo nabierał pewności siebie. W pierwszych spotkaniach było widać u niego nieśmiałość.
– Co teraz stanie się z Viníciusem? Te mecze są złą wiadomością dla Viníciusa, który będzie musiał odzyskać miejsce wywalczone obecnie przez jego kolegów. Mówicie, że po powrocie Viníciusa można wystawić go na jednym skrzydle, a Diomandé na drugim… Ja nie wiem, czy zespół byłby wówczas równie zrównoważony jak teraz. Obecnie potrafi wypracowywać sytuacje dla dwóch zawodników szybkich jak pociski: Diomandé i Mbappé. Jeśli do tego równania dodasz Viníciusa, zyskasz zagrożenie pod bramką rywala i prawdopodobnie gole, ale stracisz na jakości gry. A nie wiem, czy zdobywanie bramek bez odpowiedniej gry jest tak łatwe.
– Czy Viníciusa da się odzyskać? Nie mówimy przecież o byle jakim zawodniku, nie pomylmy się w tej ocenie. W tej chwili jego notowania rzeczywiście spadły ze względu na początek sezonu. Nikt jednak nie zapomina, jak się gra w piłkę, a mówimy o kimś, kto zaledwie nieco ponad rok temu był drugim najlepszym piłkarzem świata. Nie można zapomnieć, jak się gra w piłkę. Musi po prostu wrócić na tamten poziom. Wszyscy znamy jego charakter, więc na pewno podejmie dodatkowy wysiłek, by znów stać się Viníciusem, którego wszyscy znamy.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.