Jak zauważa dziennik AS, nawet przy bardzo ograniczonym czasie gry Endrick wciąż utrzymuje swoją pozycję na rynku transferowym. W pierwszych ośmiu meczach przed przerwą reprezentacyjną rozegrał zaledwie cztery minuty przeciwko Elche. Później jego sytuacja nieco się poprawiła i w kolejnych pięciu spotkaniach spędził na boisku łącznie 102 minuty. Brazylijczyk otrzymał również powołanie od Carlo Ancelottiego na najbliższe sparingi reprezentacji, a kilka klubów z Europy poważnie rozważa sprowadzenia go już podczas zimowego okna transferowego.
Sam 20-latek nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. AS podaje, że potencjalne wypożyczenie w styczniu jest realną opcją, ponieważ atakujący zdaje sobie sprawę, że trudno będzie mu o regularne występy. Najpierw jednak zamierza przeanalizować wszystkie możliwości, szczególnie biorąc pod uwagę rozmowy, które odbył z Mourinho. Do tej pory największe zainteresowanie snajperem wykazywała Roma, która latem była już blisko dopięcia transakcji, zanim ostatecznie zablokował ją portugalski trener. AS wspomina też o Milanie, który dołączył do walki o Brazylijczyka.
José Mourinho publicznie dał do zrozumienia, że nie zamierza pozwolić na odejście Endricka. „Czy on może odejść z Realu Madryt w zimowym okienku? Niech o tym zapomną, niech o tym zapomną. Jeśli jakiś zainteresowany klub czeka na Endricka, niech robi to na siedząco, bo zmęczy się czekaniem”, skomentował The Special One. „To zawodnik, którego uwielbiam, który bardzo mi się podoba. To piłkarz o ogromnym potencjale i bardzo ważny dla nas… Każdy, kto jest zainteresowany Endrickiem, będzie musiał walczyć ze mną”, dodał. Mourinho chce w ten sposób odstraszyć potencjalnych zainteresowanych, jednak, podobnie jak w przypadku Gonzalo, nie zablokowałby transferu, gdyby sam Endrick podjął taką decyzję i poprosił o odejście.
Obecna sytuacja Brazylijczyka różni się od tej, w której znajdował się przed rokiem. Wówczas decyzja o wypożyczeniu do Lyonu była dla niego stosunkowo prosta, ponieważ stawką był wyjazd na mundial. Regularna gra pozwoliła mu ostatecznie pojechać na turniej w Stanach Zjednoczonych. W Ligue 1 rozegrał 21 spotkań, zdobył osiem bramek i zanotował pięć asyst. Tym razem atakujący skupia się przede wszystkim na dalszym rozwoju kariery, który będzie możliwy jedynie dzięki regularnym występom.
Ostateczna decyzja w sprawie odejścia pozostaje w rękach zawodnika i jego otoczenia, podsumowuje hiszpański dziennik. Kluczowe znaczenie będzie miało to, ile minut dostanie do momentu otwarcia zimowego okna transferowego. Łącznie do tego czasu Królewscy rozegrają dziesięć spotkań. Najbliższe tygodnie mogą przesądzić o przyszłości Brazylijczyka.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.