REKLAMA
REKLAMA

Spotkanie ze starymi znajomymi

Sergio Canales, Manu Hernando i Pablo Ramón byli niegdyś zawodnikami Królewskich, choć kariery na Bernabéu nie zrobili. W niedzielne popołudnie będą chcieli urwać punkty swojemu byłemu klubowi.

REKLAMA
REKLAMA
Spotkanie ze starymi znajomymi
Sergio Canales. (fot. Getty Images)

Real Madryt często cierpi z powodu goli swoich byłych graczy przeciwko niemu i w meczu z Racingiem może być podobnie. W szeregach Verdiblancos jest trzech piłkarzy z przeszłością w Los Blancos, choć dwóch z nich nie zagrało nawet minuty w pierwszym zespole.

REKLAMA
REKLAMA

Sergio Canales latem 2010 roku trafił do Realu Madryt z… Racingu. Pomocnik jest wychowankiem drużyny z Santander i jednym z najlepszych produktów tamtejszej akademii. Dziś 35-letni Sergio w ostatnim okienku transferowym wrócił do klubu, z który przed laty opuścił na rzecz Królewskich. Co ciekawe, jego trenerem w Realu był José Mourinho. Dostał od niego szansę na 15 występów, w których udało mu się zaliczyć jedną asystę. Następną kampanię spędził już na wypożyczeniu w Valencii, która ostatecznie go wykupiła. Później pomocnik grał dla Realu Sociedad i Betisu, a od lipca 2023 roku był zawodnikiem meksykańskiego Monterrey.

Canales od początku obecnego sezonu gra w pierwszym składzie Racingu. 35-letni pomocnik zaliczył dobry początek sezonu, po którym przyszedł spadek formy. W ostatnim spotkaniu ligowym, z Espanyolem, znów jednak dobrze zarządzał atakami swojej drużyny. Do tej pory zdobył tylko jednego gola, ale za to jakiego. Trafienie Canalesa z meczu z Rayo możecie obejrzeć poniżej.

X
@SoyPabloPuentehttps://x.com/SoyPabloPuente/status/2096276561691283710

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

Manu Hernando trafił do szkółki Królewskich w 2010 roku, gdy miał 12 lat. Środkowy obrońca piął się po szczeblach kariery w La Fabrice, aż dotarł do Castilli. W rezerwach zagrał w 44 meczach, w których zdobył 3 gole. Aby sprawdzić się na wyższym poziomie został w styczniu 2020 roku wypożyczony do Racingu, który wówczas grał na drugim poziomie rozgrywkowym, ale z hukiem wrócił do trzeciej ligi.

REKLAMA
REKLAMA

W Santander wywarł na tyle dobre wrażenie, że sięgnięto po niego ponownie latem 2024 roku. Był podstawowym stoperem drużyny, która wywalczyła awans do La Ligi w minionym sezonie i zachował swoją pozycję na początek tego sezonu, ale od połowy września wystąpił tylko w jednym meczu Verdiblancos (kompromitująca porażka 2:7 z Barceloną).

Partnerem Hernando w środku obrony Racingu w zeszłym sezonie był Pablo Ramón. To również zawodnik z przeszłością w Valdebabas. Trafił do szkółki Realu Madryt latem 2019 roku z Mallorki. Grał w Juvenilu A oraz Castilii, a następnie został wypożyczony do Mirandés, gdzie spisywał się bardzo dobrze. W pierwszej drużynie Królewskich nie udało mu się zadebiutować.

Real oddał stopera do Espanyolu w styczniu 2025 roku w ramach wolnego transferu, a ten latem obecnego roku przeszedł do Racingu po wcześniejszym rocznym wypożyczeniu. W trwającej kampanii często występuje w pierwszym składzie Verdiblancos (rozegrał blisko 70% możliwych minut).

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA