W miniony weekend Real wybrał się na stadion Barcelony, która do tamtej pory wygrała na nim wszystkie swoje ligowe spotkania w obecnej kampanii La Ligi i udało mu się zdobyć Camp Nou. W niedzielę z kolei zagra na Estadio El Sardinero, którego gospodarzem jest Racing Santander. Beniaminek przegrał do tej pory wszystkie mecze na wyjeździe, ale ze swojego, niezwykle urokliwie położonego nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego obiektu, stworzył prawdziwą twierdzę.
Racing nie przegrał jeszcze u siebie w tym sezonie i wygrał trzy z pięciu meczów domowych. Verdiblancos okazywali się lepsi od Elche (3:2), Deportivo Alavés (2:1) i Espanyolu (2:1), a dzielili się punktami z Villarrealem (2:2) i Valencią (2:2). Gracze z Santander walczyli do końca o ligowe punkty, próbując nadrabiać słabość defensywy, płynnym przechodzeniem do ataku. Wspierali ich też fanatyczni kibice, którzy dopingiem pchają drużynę do walki. Atmosfera na stadionie beniaminka jest jedną z najlepszych w La Lidze i Racing chce domowymi triumfami torować sobie drogę do utrzymania.
W zeszłej kampanii, jeszcze w drugiej lidze, Racing przegrał tylko trzy z 21 domowych spotkań, a aż 15 wygrał, co zasługuje na szczególne uznanie w tak wyrównanych rozgrywkach jak Segunda División. Ogółem klub z Santander nie przegral u siebie od marca. To też pokazuje, jak dobrze drużyna prowadzona przez José Alberto radzi sobie na El Sardinero. Pytanie, czy na tyle dobrze, by zaskoczyć rozpędzony ostatnio Real Madryt.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.