Międzynarodowa Rada Piłkarska odbyła we wtorek posiedzenia paneli technicznych, co było pierwszym etapem prac nad potencjalnymi zmianami w przepisach na sezon 2027/28. Po nim między innymi poinformowano:
Panele Doradcze IFAB ds. Piłki Nożnej i Kwestii Technicznych (FAP-TAP), skupiające przedstawicieli środowiska piłkarskiego z całego świata, odbyły we wtorek pod przewodnictwem sekretarza generalnego FIFA Mattiasa Grafströma. Omówiono niedawno wprowadzone środki służące ograniczeniu zakłócania tempa gry i poprawie zachowania uczestników meczów, a także kwestie związane z systemem wideoweryfikacji (VAR).
Co ważne, po podsumowaniu zmian wprowadzonych w Przepisach Gry na sezon 2026/27 członkowie paneli przedstawili swoje uwagi oraz przeanalizowali potencjalne poprawki i doprecyzowania, które mogłyby znaleźć się w edycji przepisów na sezon 2027/28. Panowała przy tym ogólna zgoda, by ograniczyć kolejne zmiany do minimum, ponieważ środowisko piłkarskie wciąż dostosowuje się do kilku istotnych modyfikacji wprowadzonych w ostatnich latach.
Co ważne, pomimo szeroko odnotowywanej skuteczności niedawnych rozwiązań ograniczających zakłócanie tempa gry panele FAP-TAP nie poparły rozszerzenia pięciosekundowego odliczania, stosowanego już przy wrzutach z autu i rzutach od bramki, na rzuty rożne i wolne. Wskazano kilka powodów, w tym złożoność taktyczną tych sytuacji.
Poparto propozycję przeprowadzania testów tylko jednego losowania monetą przed serią rzutów karnych. Zwycięski kapitan mógłby wybrać bramkę, na którą wykonywane będą strzały, albo zdecydować, czy jego drużyna będzie strzelać jako pierwsza, czy jako druga. Uznano, że takie rozwiązanie zapewniłoby większą sprawiedliwość.
Dyskusje dotyczące zachowania uczestników meczów obejmowały postępowanie wykonawców rzutów karnych i bramkarzy podczas serii jedenastek oraz przepychanki o piłkę po zdobyciu bramki. Omówiono również przytrzymywanie i popychanie przed rzutami rożnymi i wolnymi, jednak zgodzono się, że obecne przepisy zawierają wystarczające regulacje w tym zakresie.
Przedstawiono aktualne informacje o trwających w Canadian Premier League testach nowego rozwiązania dotyczącego spalonego oraz o testach systemu Football Video Support (FVS), który umożliwia rozgrywkom dysponującym ograniczonymi zasobami wykorzystywanie powtórek do wspierania sędziów.
BBC dodaje w kwestii nowego spalonego, że te testy najprawdopodobniej nie zostaną przedłużone i będzie to oznaczać upadek idei Arsena'a Wengera. Przypomnijmy, że Francuz zaproponował zasadę, zgodnie z którą między zawodnikiem atakującym a przedostatnim rywalem musi być widoczna przerwa, czyli w praktyce może on być wysunięty za obronę prawie całym ciałem. Po zapoznaniu się z wnioskami z testów przeprowadzonych w kanadyjskiej lidze rozwiązanie to nie uzyskało entuzjazmu potrzebnego do przedłużenia testów, ale decyzja nie jest oczywiście ostateczna.
Sezon zasadniczy Canadian Premier League zakończył się w niedzielę, a wyniki testów okazały się niejednoznaczne. Panelom IFAB ds. Piłki Nożnej i Kwestii Technicznych, w których zasiadają byli zawodnicy, trenerzy i sędziowie, przekazano, że testowana zasada doprowadziła do spadku liczby odgwizdanych spalonych o 54% oraz przyniosła 13 dodatkowych goli w 112 meczach. Jednocześnie w trakcie sezonu linia obrony cofnęła się średnio o 3 metry. Największy wpływ nowej zasady był widoczny przy stałych fragmentach gry, podczas których defensywy musiały rekompensować tę przewagę przyznaną atakującym.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.