Rok temu już przed pierwszym Klasykiem w poprzednim sezonie, wygranym przez Real Madryt u siebie 2:1, rozgrywanym również w październiku, nowe metody trenera Xabiego Alonso, obejmujące bardziej rygorystyczne zasady dotyczące treningów i większy nacisk na analizę taktyczną, doprowadziły do tarć z niektórymi gwiazdami zespołu w pierwszych miesiącach jego debiutanckiego sezonu. Niektórzy obserwatorzy z tego powodu oczekiwali, że José Mourinho podejdzie do stojącego przed nim zadania w autorytarny sposób i narzuci władzę na tych samych piłkarzy. Mario Cortegana z The Athletic podaje jednak, że według jego licznych źródeł tak się jednak nie stało.
„Nie było rządów twardej ręki ani żadnych drastycznych zmian”m powiedziało jedno ze źródeł w ośrodku treningowym Realu Madryt w Valdebebas. „Główna różnica polega na tym, że Mourinho ma autorytet, ponieważ to Mourinho”, stwierdziła inna osoba bliska szatni. „Ci, którzy grają mniej, nie są szczególnie zadowoleni, ale nie ma napiętych sytuacji ani wzajemnych pretensji, jak w zeszłym roku. Jeśli Mourinho mówi, że tak ma być, to tak ma być”.
Pierwszą rzeczą, jaką Mourinho zrobił jeszcze w maju, przygotowując się do tej pracy, było poproszenie o informacje na temat sytuacji klubu i kadry. Odbywało się to poprzez rozmowy z osobami, które znał już ze swojego pierwszego pobytu. Trener poprosił również wszystkie działy o raporty – wiele szczegółowych raportów. „Zadawał nam mnóstwo pytań, ale niczego nie narzucał”, powiedział klubowy specjalista z jednego z tych działów. „Uważnie przygląda się praktycznie każdemu obszarowi. Chce wiedzieć o wszystkim, co może mieć wpływ na piłkarzy”.
Mourinho nawiązał też indywidualny kontakt z zawodnikami, częściowo telefonicznie, ale przede wszystkim za pośrednictwem wiadomości, ponieważ wielu z nich przebywało na zgrupowaniach reprezentacji w związku z mistrzostwami świata. Kontakt ten był jednak później regularnie podtrzymywany, a źródła wskazują, że to otwartość jest jednym z wyróżniających się aspektów obecnej kadencji Portugalczyka. Ma to wręcz kontrastować z atmosferą panującą w poprzednim sezonie między pierwszym zespołem a sztabem Alonso. „Wie, jak z nimi rozmawiać, a to kluczowe w szatni z tak wieloma ego”, powiedziało źródło bliskie jednemu z czołowych zawodników. Nie oznacza to, że Mourinho w magiczny sposób sprawił, iż wieloletnie problemy Realu Madryt zniknęły. Nadal niepokoi na przykład współpraca Kyliana Mbappé i Viníciusa Júniora na boisku. Gra poprawiła się, odkąd Arda Güler otrzymał ważniejszą rolę, a Federico Valverde został przesunięty na prawą obronę, ale wszyscy wiedzą, że wciąż jest wiele do poprawy i rozmawia się o tym w szatni.
Cortegana informuje, że jednym z obszarów, w których dokonano największych zmian, jest dział medyczny. Po powrocie doktora Niko Mihicia na stanowisko jego szefa w styczniu tego lata doszło do poważnej reorganizacji, obejmującej odejście dwóch pracowników i zatrudnienie doktora Alexandre’a Creuze’a z Monaco. Opracowano plan ściślejszego monitorowania stanu fizycznego piłkarzy w tym sezonie, z większym naciskiem na profilaktykę, zajęcia na siłowni i regenerację po meczach, aby unikać kontuzji. Warto zauważyć, że po meczu z Lipskiem podstawowi zawodnicy spędzili na regeneracji aż dwa dni i tylko jeden na faktycznych przygotowaniach boiskowych do Klasyku. Na konferencji prasowej na początku tego miesiąca Mourinho powiedział, że „po raz pierwszy w ostatnich 10 latach” Real Madryt dotarł do połowy października bez kontuzji „choćby jednego zawodnika”.
Co ważne, treningi pod wodzą Mourinho są nieco krótsze, trwają godzinę lub najwyżej godzinę i kwadrans, ale są bardzo intensywne i zawsze koncentrują się na pracy z piłką. Trener stara się też wyjaśniać sens wszystkiego, co przygotowuje na boisku. Piłkarze mają obowiązek przyjeżdżać do ośrodka treningowego od półtorej do dwóch godzin przed każdymi zajęciami i muszą wspólnie jeść tam śniadanie. Spotkania poświęcone analizie wideo ograniczają się do dni poprzedzających mecze, choć w konkretnych przypadkach organizowane są dodatkowe sesje z wybranymi zawodnikami. Źródła twierdzą, że obecnie harmonogram jest przestrzegany w większym stopniu i panuje większy porządek. Ostatnie nagrania pokazały jednak, że piłkarze nie zawsze pojawiają się punktualnie.
Jeśli chodzi o akademię, Mourinho wykazuje nią duże zainteresowanie, choć wyraźnie nie odgrywa ona pierwszoplanowej roli w jego sposobie budowania kadry. Główną osobą odpowiedzialną za kontakt jest asystent João Tralhão, ale krótko po przybyciu Mourinho poprosił kierownictwo akademii o raporty dotyczące wszystkich zawodników, z podziałem na pozycje od zespołu do lat 19 po Real Madryt Castilla, czyli drużynę rezerw złożoną z wychowanków, która występuje na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Od tego czasu Mourinho sam wybiera tych, których chce zaprosić na treningi pierwszego zespołu lub uwzględnić w powołaniach. Wcześniej częściej kierowano się innymi kryteriami, wybierając na przykład piłkarzy, którzy rzadziej występowali w Castilli lub Realu Madryt C.
Co ciekawe, Mourinho ograniczył również liczbę osób podróżujących na mecze wyjazdowe, aby przy drużynie nie przebywało zbyt wiele osób, gdy nie jest to bezwzględnie konieczne. Nie wydaje się jednak, by dotyczyło to obaw w sprawie wyciekania składów. Tym bardziej, że Mourinho woli informować drużynę o wyjściowej jedenastce dzień przed meczem. Może to zaskakiwać, biorąc pod uwagę, jak drażliwa była to kwestia podczas jego pierwszego pobytu w Realu Madryt, a także fakt, że przecieki dotyczące wyjściowych składów bardzo go złościły w Benfice, podkreśla dziennikarz. W Realu Madryt portugalski szkoleniowiec uważa to za dobry sposób na zmotywowanie piłkarzy i odpowiednie nastawienie ich psychicznie, a także na uniknięcie napiętej atmosfery w dniu meczu.
Wewnątrz klubu wiele mówi się również o liczbie godzin, które zarówno Mourinho, jak i jego sztab spędzają w Valdebebas. „Nocuje tam niemal codziennie”, mówi źródło znające codzienny rytm pracy trenera. Dla Mourinho od samego początku ważne było rozpoczęcie procesu zaszczepiania nowej kultury codziennej pracy. Wiedział, że nie przyniesie on natychmiastowych rezultatów, ale futbol na nikogo nie czeka i już dzisiaj jego i jego nową drużynę czeka najtrudniejszy jak dotąd sprawdzian, podsumowuje Cortegana.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.