Real Madryt wraca z Belgradu ze zwycięstwem. Maccabi Tel Awiw potrafiło stawić czoła Królewskim szczególnie w pierwszej połowie, jednak atak Madrytczyków rozpędzał się przez całe spotkanie. W każdej kolejnej kwarcie zawodnicy Pedro Martíneza zdobywali więcej punktów. Gospodarze w pewnym momencie nie wytrzymali tego tempa. Graczem meczu został znakomity dzisiaj Facundo Campazzo (21 punktów, 5 asyst, 3 zbiórki, 2 przechwyty).
Początek pierwszej kwarty to wyrównana walka skoncentrowana głównie na defensywie. Maccabi zdołało trochę zamrozić atak Realu Madryt i tempo zdobywania punktów było dosyć powolne. Po pięciu minutach było 10:10. Później inicjatywę przejęli gospodarze. Byli skuteczniejsi i zaczęli sobie budować przewagę, która sięgnęła dziewięciu punktów. Pedro Martínez nie mógł być zadowolony i próbował coś zmienić, ale to Maccabi prowadziło przed pierwszą przerwą (30:23).
W drugiej części różnica stała się dwucyfrowa. Wejście Madrytczyków w kwartę było słabe i nawet trafienia Nicka Smitha i Jantunena z dystansu nie zmieniły sytuacji. Maccabi miało 15 punktów więcej i dopiero wtedy, po kolejnej przerwie zarządzonej przez Pedro Martíneza, Królewscy się obudzili. Sygnał dał Feliz i rozpoczął się pościg. Przez końcowe 2,5 minuty gospodarze rzucili tylko 2 punkty, podczas gdy Madrytczycy uzbierali ich 9, co przełożyło się na wynik 52:51 w połowie rywalizacji.
Po zmianie stron Tavares dał Realowi Madryt prowadzenie. Od tego momentu przez dłuższy fragment obie drużyny wymieniały ciosy. Królewscy przyspieszyli w połowie kwarty i Maccabi zaczęło mieć problem z dotrzymywaniem kroku. Świetnie grali Campazzo, Maledon czy Abalde. To przełożyło się na 30 oczek w samej trzeciej kwarcie i prowadzenie w meczu (73:81).
Maccabi próbowało podjąć rękawicę i wrócić do gry, ale nie było w stanie. Real Madryt był zbyt skuteczni i zbyt szybki w ataku. Dosyć szybko Madrytczycy przejęli całkowitą kontrolę nad meczem. Przewaga była duża i bezpieczna i wynik zatrzymał się na 113 punktów. Królewscy nie zwalniają tempa i dzięki temu pną się w górę tabeli.
99 – Maccabi Tel Awiw (30+22+21+26): Hoard (10), Brissett (10), Wallace (3), Theis (9), Madar (14), Clark III (20), Bacot (2), Sorkin (5), Rayman (0), DiBartolomeo (5), Leaf (2), Colson (19).
113 – Real Madryt (23+28+30+32): Okeke (6), Maledon (11), Jantunen (6), Tavares (11), Feliz (18), Smith (5), Luwawu-Cabarrot (15), Pradilla (2), Abalde (15), Campazzo (21), Procida (-), Jones (3).
Poza kadrą znaleźli się:
Usman Garuba (zerwanie ścięgna Achillesa, spodziewany powrót: pierwszy kwartał 2027)
Gabriel Deck (przejdzie operację barku, spodziewany powrót: luty-marzec 2027)
Maksym Szulga – decyzja trenera
Sergio Llull – decyzja trenera
Olivier Sarr – decyzja trenera
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.