Santiago Siguro z dziennika MARCA zauważa, że mecz z Romą dał José Mourinho odpowiedzi co do adekwatnego zestawienia linii pomocy. Przy wystawieniu Fede Valverde i Auréliena Tchouaméniego wynik był rozczarowujący. Słabą grę tych zawodników podkreślał fakt, że to Thibaut Courtois inicjował ataki Królewskich, posyłając aż 19 długich piłek. Wykonywał robotę za graczy środka pola.
Pierwotny pomysł trenera nie zdał egzaminu i kiedy Roma prowadziła już 3:1, ten dokonał poważnych zmian wprowadzając Ardę Gülera (59. minuta) i Bernardo Silvę (70. minuta). Wejście Turka spowodowało przesunięcie na prawą obronę Valverde. Z kolei Portugalczyk pojawił się za Tchouaméniego. Arda i Bernardo przejęli dowodzenie nad akcjami Realu i ostatecznie doprowadzili do remontady. Ten pierwszy zaliczył dwie asysty po rzutach rożnych i miał też udział przy trafieniu Espíego,
MARCA stwierdza, że były napastnik Levante oraz Endrick także błyszczeli po wejściu na murawę. Obaj zdobyli po golu i tworzyli zagrożenie w polu karnym, którego Vinícius znów nie dawał. Wyszedł w pierwszym składzie zaledwie kilka godzin po tym, jak dowiedział się o swoim zawieszeniu na cztery mecze ligowe. Brazylijczyk, obok Dumfriesa, był pierwszym zawodnikiem zmienionym przez trenera, co było radykalną zmianą taktyczną, Ostatecznie dała ona trzy punkty.
Mourinho, pomimo sukcesu, stanowczo oświadczył na pomeczowej konferencji prasowej, że nie będzie jednak dalej stosował takiej strategii jak w drugiej połowie. „Jeśli zaczniemy mcz tak, jak kończyliśmy to, strzelą nam pięć bramek. Musiałem wprowadzić zmiany. Rywale zmęczyli się, mieli kartki” – powiedział trener Realu Madryt, pytany o zmianę taktyki w Rzymie. Te wypowiedzi zdają się potwierdzać jego przekonanie o konieczności stawiania na bardziej fizyczną pomoc niż na filigranowych graczy do utrzymywania piłki.
MARCA przypomina też, że w ostatnich dwóch spotkaniach Fede Valverde pojawiał się na boku i dawał tam więcej, niż w środku pola. Debata na temat najlepszej pozycji dla Urugwajczyka trwa od dawna. Sam zawodnik około rok temu sprzeciwił się przesuwaniu go na prawą obronę, jeszcze za czasów trenera Xabiego Alonso.
W środę kapitan Realu Madryt zmienił retorykę. „Czerpię radość z gry dla tego herbu. Po prostu uwielbiam grać w piłkę. Dziś bardzo się tym cieszyłem. Myślę, że mieliśmy dużo przestrzeni do biegania, szczególnie na skrzydle, dlatego naprawdę dobrze się tam czułem. Jestem wdzięczny trenerowi za to, że nadal mi ufa, niezależnie od tego, gdzie mnie wystawia. Będę starał się spełniać jego oczekiwania i dawać z siebie maksimum dla drużyny i dla niego” – powiedział Valverde.
Możliwa zmiana pozycji Fede zwolniłaby miejsce w środku pola, otwierając drogę do formacji opartej na posiadaniu piłki. Ta formuła sprawdziła się w Rzymie, w desperackiej sytuacji, z której Real Madryt wyszedł obronną ręką dzięki Gülerowi i Bernardo, dwóm zawodnikom, którzy pukają do drzwi pierwszego składu Realu Madryt. Zobaczymy, co zrobi Mourinho.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.