– Wnioski po ostatnim meczu z Levante? Przede wszystkim poczucie straty dwóch punktów. I to nie dlatego, że na koniec rywal zdołał odrobić wynik meczu, ale przede wszystkim dlatego, że wcześniej mieliśmy bardzo klarowne sytuacje na zdobycie większej liczby bramek. To był mecz, w którym stworzyliśmy sobie najwięcej sytuacji. Ale drużyna bardzo dobrze zareagowała.
– Odczucia przed meczem z Realem Madryt? Drużyna notuje bardzo dobry początek sezonu. We wszystkich ośmiu meczach mieliśmy bardzo dobre odczucia, za każdym razem rywalizowaliśmy, praktycznie zawsze punktowaliśmy i teraz trzeba to kontynuować na zawsze trudnym terenie z trudnym rywalem, gdzie nie wygraliśmy od 2008 roku. Zobaczymy, czy będziemy w stanie zmienić tę dynamikę.
– 18 lat bez zwycięstwa na Bernabéu? Nie używałem tej statystyki jako motywacji, ale możliwe, że teraz jej użyję. Już od dawna nie jesteśmy tam w stanie zapunktować – tak było nawet wtedy, gdy ta drużyna wygrywała Ligę Europy i kwalifikowała się do Ligi Mistrzów. Nawet najlepsi sevillistas w historii nie byli w stanie tam zapunktować. Trudność jest tutaj maksymalna, to topowi piłkarze, topowy trener i topowy klub, ale będziemy rywalizować. Od pierwszego meczu przyswoiliśmy sobie tę zasadę i tę normę. Osobiście też nigdy nie zapunktowałem na wyjeździe z Realem Madryt. Dokonanie tego teraz byłoby czymś szczególnym, ponieważ drużyna wierzy w to, co robi i ma olbrzymią wiarę i przekonanie.
– Absencje? Pomijając dwa pierwsze mecze, w których nie mieliśmy jeszcze zamkniętej kadry, to jest mecz, w którym mamy najwięcej absencji – Isaac za żółte kartki, Miguel i Guridi są kontuzjowani, a Koczoraszwili jest pod znakiem zapytania. Nie trenował przez cały tydzień, ale jutro rano zobaczymy, czy będzie w stanie być chociaż na ławce. To będą praktycznie cztery absencje. To prawda, że odzyskujemy Lucasa, który już mniej więcej trenuje normalnie na pełnych obrotach.
– Umiejętność zarządzania wynikiem? Myślę, że niełatwo jest grać na wyjeździe i przez 60 minut być lepszym od rywala. Przez te 60 minut zrobiliśmy więcej, aby zdobyć bramki. Przez 100 minut to jest niemożliwe. Ale biorę w ciemno każdy mecz, w którym przez 60 minut bylibyśmy lepsi od rywala, nawet przy 25 minutach, w których lepsze było Levante. Ale pod względem sytuacji bramkowych byliśmy dużo lepsi. Nasze ostatnie stracone bramki są po dobitkach czy wepchnięciach piłki – ale to też jest futbol. W drugiej połowie mogliśmy być bardziej konsekwentni. Dla mnie tym głównym błędem była ta pierwsza bramka, ponieważ ona podłączyła kibiców. Wygrywaliśmy już mecze, jak w A Coruñii, gdzie nie stwarzaliśmy sobie aż tylu sytuacji, ale byliśmy po prostu skuteczniejsi. Statystyki z ostatniej kolejki mówią, że byliśmy drużyną, która przebiegła najwięcej i która odzyskała najwięcej piłek na połowie rywala, ale czasami futbol to skuteczność.
– Real Madryt? Oni są w stanie robić takie rzeczy jak ostatnio z Romą. Myślę, że żadna inna drużyna nie byłaby w stanie odwrócić wyniku 1:3 dla gospodarzy w starciu z rywalem na takim poziomie jak Roma. Real Madryt ma różne fazy – po pierwsze mogą rozegrać bardzo dobry mecz, w którym po prostu całkowicie cię wytną, a są też takie, gdy to ty ich wiążesz, a na koniec mają taką jakość indywidualną, że wchodzą Carlos Espí i Endrick. Jedziemy tam z wielkimi nadziejami i musimy rozegrać perfekcyjny mecz. Pod względem punktowym Realowi Madryt nie idzie wcale źle. Po prostu normalne nie jest to, co robi Barça.
– Mourinho? To jeden z najlepszych trenerów na świecie – zarówno teraz, jak i 15 lat temu. Mam z nim bardzo dobre relacje, nadaje swoim drużynom charakteru i jego rękę widać już w tym Realu Madryt.
– Sędziowanie? Arbitrzy powiedzieli nam, że możemy przekazywać swoje opinie. I to dla mnie świetne, że możemy z nimi rozmawiać o jakiejkolwiek sytuacji. Ale piłkarze muszą się od tego odciąć, powinni skupić się tylko na piłce. Oni są bardzo dobrzy, ale my również – spróbujemy.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.