Kibice Rayo Vallecano podczas dzisiejszego meczu z Athletikiem wystosowali protest, domagając się odejścia prezesa i właściciela klubu, Raúla Martína Presy, zarzucając mu wieloletnie zaniedbania. Bezpośrednim powodem eskalacji protestów jest sytuacja stadionu Vallecas: wykryte uchybienia dotyczące bezpieczeństwa i warunków sanitarnych zmusiły drużynę do rozegrania trzech pierwszych domowych spotkań ligowych na Butarque, czyli na co dzień stadionie Leganés. Fani krytykują również podwyżki cen karnetów, zaniedbywanie akademii i zespołu kobiecego oraz plany przeniesienia Rayo poza jego dzielnicę.
Dzisiejszy powrót ligi do Vallecas stał się okazją do zamanifestowania sprzeciwu: kibice, szczególnie ci najbardziej zagorzali, od początku skandowali hasła przeciwko Presie, a w 14. minucie zaczęli rzucać na murawę gumowe kulki oraz papierowe samoloty, doprowadzając do przerwania spotkania. Wznowiono je po 30 minutach, ale po kilku sekundach na murawę znowu poleciały różne przedmioty, w tym stadionowe krzesełko. Po kilku minutach rozmów sędziego z przedstawicielami drużyn i organizatorów drużyny zeszły do szatni.
Następnie Rayo poinformowało oficjalnie: „Mecz zostaje definitywnie zawieszony decyzją sędziego po rekomendacji policji”.
Nie ma jeszcze informacji, czy i kiedy zostanie rozegrany ponownie ani jakie kary grożą Rayo.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.