Fulham prowadzone przez Álvaro Arbeloę do ostatnich chwil letniego okna transferowego próbowało sprowadzić Thiago Pitarcha. Real Madryt za każdym razem odmawiał jednak rozmów. Powód był prosty: Mourinho liczył na młodego pomocnika i nie chciał zgodzić się na jego odejście.
Początek sezonu skomplikowała kontuzja kolana, przez którą Thiago stracił okres przygotowawczy. W ostatnich tygodniach wychowanek zdołał jednak nadrobić zaległości. Rozegrał trzy spotkania w Castilli i jedno w reprezentacji Hiszpanii do lat 20, a łącznie spędził na boisku 288 minut. To więcej niż Tchouaméni, który w tym samym okresie uzbierał 189 minut, i tylko o minutę mniej niż Bernardo Silva. MARCA zaznacza więc, że brak rytmu meczowego nie może już być wymówką przy ocenie sytuacji Pitarcha.
Teraz decyzja należy do Mourinho. Portugalczyk wciąż szuka najlepszego rozwiązania w środku pola, szczególnie w ustawieniu z dwoma środkowymi pomocnikami. Próbował już właściwie wszystkich dostępnych zawodników. Jedynym wyjątkiem pozostaje Thiago.
Najbliższe tygodnie powinny więc pokazać, jak ważny jest wychowanek w planach trenera. Tym bardziej że latem Mourinho bardzo stanowczo sprzeciwiał się jego odejściu. Portugalczyk nie ukrywa, że wysoko ocenia możliwości młodego pomocnika, choć jednocześnie widzi u niego jeszcze sporo do poprawy. „Thiago ma dużo jakości, ale mówię mu, że jego nogi są takie jak moje i musi nad nimi pracować”, żartował Mourinho.
Szkoleniowiec dobrze zna też możliwości Pitarcha z poprzedniego sezonu. Wychowanek zadebiutował w pierwszym zespole pod wodzą Arbeloi w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Benficą. Zagrał również w rewanżu, a później jego rola wyraźnie wzrosła. Pojawiał się nawet w podstawowym składzie w tak ważnych spotkaniach jak mecze z Manchesterem City, Bayernem czy derby Madrytu.
Po odejściu Arbeloi wydawało się, że Pitarch będzie musiał zaczynać od nowa w Castilli albo poszukać regularnej gry poza klubem. Mourinho zdecydował jednak inaczej i chciał zatrzymać go w Realu Madryt. Teraz przyszedł czas, by za tą decyzją poszły również minuty w pierwszym zespole. Pierwsza okazja może pojawić się już w spotkaniu z Villarrealem.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.