Javier Saviola wypowiedział się na łamach dziennika "El Mundo" o swoim dotychczasowym pobycie w Realu Madryt. Piłkarz zdaje sobie sprawę, że każdemu ciężko będzie wywalczyć sobie miejsce w pierwszej jedenastce, ale wierzy, że ma takie same szanse jak reszta zawodników. Saviola nie jest zmartwiony wynikami przedsezonowych spotkań.
"Chciałbym się cieszyć z gola zdobytego na Camp Nou, ale robiłbym to z szacunkiem. Spędziłem tam sześć lat i w Barcelonie mam wielu dobrych przyjaciół. Teraz jestem piłkarzem Realu Madryt i zrobię wszystko co w mojej mocy dla tej drużyny."
Saviola nie spodziewa się na Camp Nou tak gwałtownego przyjęcia jak Luis Figo. "Teraz sytuacja jest inna. Odchodziłem wiedząc, że nie ma dla mnie miejsca w zespole. Potrzebowałem jakiegoś wyjścia. Real Madryt skontaktował się ze mną i ludzie rozumieją, że nie mogłem odmówić takiemu klubowi. Nie oczekuję, żeby kibice Barcy mnie oklaskiwali ani na mnie buczeli. Wciąż utrzymuje kontakt z niektórymi kolegami z byłej drużyny."
"Byłem zaskoczony, kiedy Real Madryt się ze mną skontaktował. To zdziwienie wkrótce przerodziło się we wdzięczność, ponieważ jest to wspaniały klub. Nigdy nie myślałem o tym jak o zdradzie Barcelony, lecz szansie, żeby zrobić postęp i zademonstrować mój futbol."
"Przedsezonowe przygotowania są wykorzystywane, żeby skorygować błędy. Nie jestem zmartwiony i nie sądzę, żeby inni zawodnicy również byli. W drużynie jest duża konkurencja, lecz z całym szacunkiem do moich kompanów czuję, że mam tyle samo szans co oni na wywalczenie sobie miejsca w podstawowym składzie. Sezon będzie bardzo długi i każdy z nas zagra."
"O wiele lepiej czuje się grając za napastnikiem, jak Juan Pablo Angel w River Plate, Kluivert w Barcelonie czy Nistelrooy teraz, odkąd gram w Realu Madryt. Staram się obsłużyć napastnika podaniami i stwarzam więcej sytuacji w ataku niż gdybym stał z przodu czekając na piłkę."
"To naturalne, że wielkie kluby domagają się tytułów. Wygrywanie w dziesiątej minucie, ale przy słabej grze nie jest wystarczające dla fanów. Oni chcą, żebyś stworzył 20 okazji do strzelenia gola i zdominował spotkanie. To jest o wiele trudniejsze w dzisiejszym nadzwyczajnie defensywnym i konkurencyjnym futbolu."
"Schuster jest pewny siebie i darzymy go ogromnym szacunkiem. Fakt, że jest byłym piłkarzem bardzo nam służy, ponieważ on nas rozumie. To pomaga. Wykona tutaj świetną robotę. Dużo wie o piłce i znajdzie sposób, żeby Real Madryt dobrze funkcjonował. Potrzebuje czasu."
"Raul nie jest moim głównym rywalem w składzie. Każdy dostanie szanse gry. O Raulu mogę wypowiadać się jedynie w superlatywach. W Austrii razem dzieliliśmy pokój i opowiedział mi mnóstwo historii."
Saviola: Nie zdradziłem Barcelony
Argentyńczyk wypowiedział się o dotychczasowym pobycie w Realu Madryt
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.