Sytuacja dotyczy spółki stworzonej do współpracy z grupą hiszpańskich klubów G-35, za pomocą której rozliczano prawa telewizyjne oraz pomoc finansową dla klubów spadających do niższej ligi, a także pracowano nad scentralizowaną sprzedażą praw telewizyjnych, którą wprowadzono w 2015 roku. Jej jedynym administratorem do 2013 roku był Javier Tebas. W 2017 roku ujawniono postępowanie podatkowe związane z działalnością tego podmiotu, w którego następstwie doszło do zajęcia zabezpieczającego na kwotę 4,7 miliona euro. Resztę opowiadają teraz Real Madrid TV oraz sam Tebas.
FILMIK RMTV
— MadridismoSiempre (@HALA__MADRID33) April 21, 2026
[od 0:01] Portal La Galerna [o Realu Madryt tworzony przez kibiców Realu Madryt] opublikował oficjalny dokument FC Barcelona, podpisany przez Joana Laportę, który ujawnia, że kataloński klub udzielił pożyczki w wysokości niemal 4,5 miliona euro spółce Audiovisual New Age, powiązanej z Javierem Tebasem, obecnym prezesem La Ligi. To operacja, która trwa od lat.
[0:21] Wszystko zaczęło się w 2017 roku, kiedy La Liga zwróciła się do klubów pierwszej i drugiej ligi o pieniądze na ratowanie tej firmy z powodu jej problemów podatkowych. Urząd Skarbowy dokonał zajęcia zabezpieczającego na kwotę 4,7 miliona euro, a Barcelona była klubem, który pożyczył firmie Tebasa najwięcej pieniędzy. Według dokumentu opublikowanego przez La Galernę, było to łącznie 4,4 miliona euro z 4,7 miliona całkowitego zadłużenia tej spółki powiązanej z Tebasem.
[0:47] Real Madryt uznał, że te pożyczki naruszały statut La Ligi, a Tebas znajdował się w sytuacji niepołączalności interesów z pełnieniem funkcji prezesa organizacji zrzeszającej kluby. Była to operacja, która mogła rodzić konflikt interesów.
[0:59] Po tej operacji, jak wskazuje artykuł La Galerny, Barcelona wygrała ligę w sezonie 2022/2023 dzięki transferom przeprowadzonym za sprawą fikcyjnych przychodów, a w ubiegłym roku zarejestrowała zawodników na podstawie pilnie przyznanego środka zabezpieczającego. Wszystko za przyzwoleniem La Ligi.
[1:15] Tekst podkreśla, że najwięcej korzyści z tej sytuacji czerpie Joan Laporta, który mimo trudnej sytuacji finansowej Barcelony w ostatnich sezonach nie powstrzymał utrzymywania tej pożyczki rok po roku bez jakiejkolwiek spłaty kapitału.
[1:30] A wszystko to dzieje się, gdy wciąż czekamy na rozstrzygnięcie sprawy Negreiry, największego skandalu w hiszpańskiej piłce, który nadal pozostaje bez kary. Co ciekawe, podczas zeznań Laporty przed sędzią prawniczka Federacji nie zadała żadnego pytania, a prawnik La Ligi ograniczył się do jednego prostego pytania.
[1:47] Dokument opublikowany przez La Galernę wskazuje, że Barça pożyczyła 4,4 miliona euro firmie powiązanej z Javierem Tebasem, doprowadzając do oczywistego konfliktu interesów.
WPIS JAVIERA TEBASA [z przelewami]
Odpowiadam @AdriiRM33 [kibic Realu i użytkownik X], który publikuje film Real Madrid TV zawierający kłamstwa, przeinaczenia i ukrywa powód powstania oraz cel działalności AUDIOVISUAL NEW AGED, a dodatkowo ignoruje dziesiątki wyjaśnień, których udzielono już w tej sprawie. Jako źródło cytują La Galernę, kolejnego rzecznika OD CIOSÓW powielającego tę samą narrację.
Załączam dwa przykłady przelewów REALU MADRYT na rzecz AUDIOVISUAL NEW AGED. W latach 2011–2013 przelewy klubu na rzecz tej spółki wyniosły łącznie 7.513.333,55 euro. Tak, na rzecz tej samej spółki, do której pieniądze wpłacał FC Barcelona. Co za niespodzianka!
Zapytajcie JAS-a [dyrektora generalnego Realu Madryt José Ángela Sáncheza] i Chitína del Valle [prawnik i sekretarz zarządu Realu Madryt] dlaczego dokonano tych przelewów i jaki był ich cel. Niech Chitín wyjaśni również sprawę maila z 9 maja 2018 roku oraz to, kto wydał mu instrukcje dotyczące tej wiadomości
Przekaż im te dokumenty, @AdriiRM33 i niech zrobią kolejny film. Tym razem wyjaśniający to, co teraz ukrywają. Ciąg dalszy nastąpi… Dość kłamstw, manipulacji…
Podkreślmy, że wideo telewizji pochodzi z wiosny i nie zostało opublikowane teraz. Po prostu odkopał je wspomniany użytkownik X. Prezes La Ligi zareagował na to z ponad 5-miesięcznym opóźnieniem.
Na portalu X do wpisu zaproponowano notkę społeczności z wyjaśnieniem kontekstu, która brzmi: „W 2013 roku (Tebas nie był prezesem LaLigi ani wiceprezesem RFEF) kluby za pośrednictwem jego spółki dokonywały rozliczeń wynikających ze wspólnego systemu praw audiowizualnych grupy G-35. Czymś zupełnie innym jest spłacanie jego długu wobec fiskusa”.
Pomijając ujawnienie informacji o przelewach klubu i wnoszenie o ukaranie prezesa La Ligi z tego tytułu, w „madryckich” odpowiedziach dla Tebasa podkreśla się, że prezes La Ligi powinien udostępnić pełne rozliczenia działalności oraz następnie rozliczenie pożyczki na cel postępowania podatkowego razem z informacjami, jakie kluby zdecydowały się to zrobić, a jakie nie i z jakich powodów. Przy tym wcześniej podawano, że zrobiły to wszystkie kluby poza Realem Madryt. Prezes La Ligi sugeruje w swoim wpisie, że przelewy Realu Madryt oraz Barcelony są całkowicie takimi samymi operacjami.
W przekazie z Katalonii podkreśla się, że Real Madrid TV manipuluje, bo pożyczka Barcelony dotyczyła też normalnej działalności spółki, a tylko jej mała część obejmowała pokrycie długu wynikającego z zajęcia podatkowego, a pokryto go zgodnie z porozumieniem ze wszystkimi klubami poza Realem Madryt.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.