Chciałbym zapytać cię trochę o Viníciusa. W pierwszej połowie wydawał się mniej widoczny. Chciałbym zrozumieć, czym się kierowałeś, pozostawiając go na boisku na drugą połowę? Czy chodzi właśnie o proces odbudowy pewności siebie tego zawodnika, który nie ma za sobą najlepszego początku sezonu w Realu Madryt, ale którego tak dobrze znasz?
[zastanawia się] [śmiech] Nie wiem. Nie wiem, co powiedzieć o Vinim. Ja znam go bardzo dobrze. Dla mnie to fundamentalny zawodnik dla reprezentacji i Brazylii. Był też fundamentalnym graczem w mojej historii piłkarskiej i będzie fundamentalnym piłkarzem w przyszłości. Czy znajduje się w swoim najlepszym momencie? Nie, nie jest to jego najlepszy moment, ale to dopiero początek sezonu i Vini zawsze może stworzyć różnicę, nawet kiedy nie jest na swoim najlepszym poziomie. Zrobił różnicę dzisiaj, bo w trzecim golu to on otworzył grę. To była jego akcja. Dlatego ja będę wobec niego bardzo, bardzo cierpliwy, bo zasługuje na tę cierpliwość.
Myślę, że widząc dzisiejszą sytuację przy rzucie karnym, kiedy Vini i Bruno Guimarães ustalali, kto go wykona, nie sposób nie przypomnieć sobie tamtego feralnego momentu przeciwko Norwegii na mundialu. Z tego, co widzieliśmy, wygląda na to, że z ławki przyszło polecenie, żeby to Vini wykonał karnego. Chciałbym zrozumieć, dlaczego dzisiaj decyzja była inna niż tamtego dnia. Co tym razem wzięto pod uwagę?
Ponieważ Bruno już strzelił gola. Pierwszym wykonawcą rzutów karnych był Raphinha, który wykonał pierwszego, a drugim był Bruno. Ale Bruno już strzelił gola, więc zdecydowałem, że Vini zasługuje na strzelenie gola. Wykonał karnego, strzelił bardzo dobrze i trafił.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.