Bernardo Silva sfaulował Martina Ødegaarda w trzeciej minucie doliczonego czasu drugiej połowy niedzielnego spotkania w Oslo, które Portugalia wygrała 2:1. Ødegaard otrzymał piłkę głęboko na własnej połowie, po czym zagrał ją do przodu lewą nogą. Bernardo zaatakował go od tyłu, już kilka sekund po podaniu, mocno trafiając w prawą kostkę kapitana Arsenalu.
Po faulu Ødegaard był wyraźnie zdenerwowany i podszedł do Bernardo, by coś mu powiedzieć. Na socialach wskazano, że Norweg użył niecenzuralnych słów. On sam zapytany o to, co powiedział rywalowi, odpowiedział: „Nie sądzę, żebyśmy powinni mówić o tym w telewizji”.
Uraz uniemożliwił Ødegaardowi wykonanie rzutu rożnego w końcówce spotkania, gdy jego drużyna walczyła o wyrównanie. Zamiast tego wyglądał na zawodnika mającego trudności z poruszaniem się i pozostał z tyłu, przy linii środkowej, z dala od akcji.
– Zgłupiał. Po prostu mnie kopnął i powalił długo po tym, jak oddałem piłkę. Nie rozumiałem, co on wyprawia – powiedział Martin Ødegaard w rozmowie z TV2 pytany o Bernardo Silvę. Piłkarz Realu Madryt otrzymał żółtą kartkę, podczas gdy Ødegaard po faulu wyraźnie cierpiał z bólu i uderzył pięścią w murawę.
Po meczu upłynęło sporo czasu, zanim Ødegaard pojawił się przed kamerami posiadającej prawa do transmisji stacji TV2. Następnie udał się prosto do autokaru, nie rozmawiając z pozostałymi przedstawicielami mediów, wyraźnie utykając. – Dostałem w kostkę. W nocy pewnie będzie mocno dokuczać, ale liczę, że w ciągu najbliższych dni wszystko wróci do normy – dodał Ødegaard.
Norweski portal VG podał, że Bernardo Silva nie zatrzymał się w strefie dla mediów, ale wychodząc ze stadionu Ullevaal, miał rzucić do wypytujących go o to dziennikarzy: „Przyjacielu, to piłka nożna”.
The Athletic przypomina, że Bernardo od lat miał boiskowe starcia z piłkarzami Arsenalu, w tym między innymi pokazywał stoperowi Gabrielowi, że ten zdobył 0 tytułów. Kanonierzy w końcu zostali mistrzami Anglii w poprzednim sezonie. Pytany o to w maju Portugalczyk odpowiedział: „Te prowokacje, te rzeczy, które dzieją się na boisku, to część gry. Obie drużyny chcą wygrać”.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.