Dyrektor generalny Manchesteru City Ferran Soriano powiedział przedstawicielom innych europejskich klubów, że City będzie walczyć z orzeczeniem uznającym klub za winny zarzutów postawionych przez Premier League, a zakończenie sprawy, która trwa już osiem lat, zajmie „znacznie więcej czasu”, donosi Martyn Ziegler, szef reporterów sportowych w The Times.
Podczas poniedziałkowego posiedzenia zarządu organizacji European Football Clubs w Kopenhadze, Soriano miał opowiadać kolegom po fachu, że City zdecydowanie nie zgadza się z decyzją niezależnej komisji i dołoży wszelkich starań, by doprowadzić do jej uchylenia poprzez odwołanie oraz ewentualne dalsze działania prawne. Według The Times, Hiszpan miał powiedzieć wprost: „Dotarcie do tego punktu w tej sprawie zajęło osiem lat, a to wszystko potrwa jeszcze znacznie dłużej”.
Według uzyskanych informacji, City zostało uznane za winne 114 ze 115 zarzutów Premier League, w tym wszystkich dotyczących zasadniczych naruszeń, a niezależna komisja powołana przez Premier League przeprowadzi kolejną rozprawę, podczas której zdecyduje o sankcjach. Włodarze ligi mają przedstawić swoje rekomendacje w sprawie kar, a angielskie kluby już wywierają naciski w tym temacie. Obecne spekulacje zakładają różnego rodzaju scenariusze od degradacji przez odjęcie punktów w przeszłych sezonach razem z trofeami po odjęcie punktów w przyszłych sezonach.
Ziegler dodaje, że Premier League staje jednak przed dylematem. Liga będzie pod presją, by zająć zdecydowane stanowisko, ale jednocześnie będzie świadoma, że spadek City czy punktowe ograniczenie jej szans na walkę o mistrzostwo czy puchary najpewniej pozbawiłyby jej rozgrywki niektórych z największych gwiazd, na przykład Erlinga Haalanda.
Należy dodać, że wiele mediów w tym kontekście od kilku dni przywołuje Real Madryt i już łączy z nim Norwega, ale także takie nazwiska, jak Rayan Cherki, Joško Gvardiol, Ayyoub Bouaddi, Elliot Anderson czy Enzo Fernández. Podkreślamy, że to na dzisiaj jedynie spekulacje, bo decyzje o karach ciągle nie zostały podjęte. Przy tym The Times przypomina, że dyrektor City wczoraj zapewnił, że Obywatele nie myślą o poddawaniu się, a tym bardziej pozbywaniu się piłkarzy.
Doniesienia o tych słowach dyrektorach City potwierdza również Sky Sports. To źródło wskazuje, że sprawa może toczyć się nawet przez kilka kolejnych lat zanim potencjalne kary faktycznie wejdą w życie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.