REKLAMA
REKLAMA

Pedro Martínez: Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten tytuł

Pedro Martínez i Edy Tavares wzięli udział w konferencji prasowej po zdobyciu Superpucharu Euroligi. Obaj byli bardzo zadowoleni z wyniku, a trener podkreślał zaangażowanie całej drużyny.

REKLAMA
REKLAMA
Pedro Martínez: Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten tytuł
Pedro Martínez i Edy Tavares. (fot. Getty Images)

Pedro Martínez:

REKLAMA
REKLAMA

– Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten tytuł, ponieważ czasami nadaje się większą rangę zwycięstwu, kiedy rywalizujesz ze znakomitymi rywalami. Tutaj grały cztery zespoły z ośmiu czy dziesięciu najlepszych w Europie. Dla nas to bardzo ważne, ponieważ ciężko pracowaliśmy podczas pretemporady, mając wielu nowych zawodników. Dobrze jest widzieć, że moi zawodnicy mają świetną mentalność. Wierzyli w codzienną pracę wykonywaną podczas przygotowań do sezonu. Mam nadzieję, że to doda nam pewności siebie, żeby dalej podążać tą drogą, utrzymywać mentalność do dalszego rozwoju i pracować razem.

– Superpuchar potwierdził, że Real Madryt dokonał dobrego wyboru na nowego trenera? Całkowicie się zgadzam. Właśnie rozmawiałem z naszym prezesem, Florentino Pérezem, i on był bardzo zadowolony teraz, po trudnym poprzednim sezonie. To jest świetne dla nas indywidualnie i drużynowo. Mam nadzieję, że doda nam to energii do dalszej pracy. Kilka dni temu zakończyliśmy przygotowania do sezonu, ale ciągle musimy się rozwijać, tak samo jak Olympiakos czy wszystkie inne drużyny. To dopiero się zaczyna i wiemy, że musimy się rozwinąć. Dzisiaj na przykład nie zagraliśmy dobrze w ostatniej kwarcie. Musimy znaleźć lepsze połączenie między trenerami i zawodnikami, żeby grać lepiej, ponieważ w przyszłości inne drużyny się rozwiną i my musimy dokonać tego samego.

REKLAMA
REKLAMA

– Wczoraj rozpoczęły się oficjalne rozgrywki. Pretemporada zakończyła się przed wylotem tutaj. Jestem zadowolony z mentalności zawodników, ich codziennej pracy i ich wysiłku. Cieszę się, że w zespole panuje dobra atmosfera. Kiedy jesteśmy w hotelu, przed treningami albo po treningach, to widzę dobrą chemię między zawodnikami. To mi pozwala wierzyć, że będziemy się rozwijać. Myślę, że to jest dobry początek dla zbudowania pewności siebie. Gdybyśmy przegrali, jutro byśmy odpoczywali, a od poniedziałku wrócilibyśmy do treningów i robiliśmy to na maksimum. W przypadku zwycięstwa jest dokładnie tak samo. Teraz cieszymy się teraźniejszością, ale zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy jeszcze krótko razem i musimy się poprawić.

– Mamy szeroką kadrę i wszyscy zawodnicy są ważni, ci, którzy zagrali dzisiaj i ci, którzy zagrali w piątek. Mamy przed sobą bardzo wymagający sezon, w którym z pewnością rozegramy ponad 90 meczów. Potrzebujemy wszystkich i wszyscy muszą czuć się ważni, bo jednego dnia zagrają jedni, a innego dnia zagrają inni. Myślę, że dzisiaj ważna była trzecia kwarta. Olympiakos rozpoczął ją bardzo dobrze i nas zdominował. My straciliśmy trochę kontrolę, którą mieliśmy w pierwszej połowie. Edy popełniał faule. Inny bardzo ważny zawodnik dla nas, czyli Luwawu-Cabarrot, również faulował. Wtedy to była kwestia przetrwania, bo Olympiakos miał bardzo dobrą szansę, żeby zbudować przewagę. Wtedy pojawiły się rzuty za trzy punkty Decka, znakomite akcje Maledona, Pradilli czy Jantunena. Zacisnęliśmy zęby i przetrwaliśmy ten moment. Damian Jones świetnie zastąpił Edy’ego. Jestem zadowolony, ponieważ nagroda MVP dla Tavaresa wydaje mi się bardzo zasłużona, ponieważ statystyki to nie wszystko. On nam pomógł, wpływał na grę, pracował w defensywie i biegał do kontrataków. Miał ogromny wpływ. Faule miały wpływ na jego czas spędzony na parkiecie, ale był bardzo decydującym zawodnikiem dla nas. Myślę też, że wszyscy zawodnicy mieli dobre momenty. Sergio Llull trafił bardzo ważny rzut za trzy punkty w pierwszej połowie. Cieszę się, ponieważ wielu zawodników miało swój wkład w to zwycięstwo. Wczoraj zdarzyło się coś podobnego i to zostawia mi dobre odczucia, że zawsze ktoś się pojawi i że nie zależymy od jednego zawodnika. Kiedy ktoś by ci powiedział, że w finale europejskiego pucharu Luwawu-Cabarrot i Tavares będą mieli problemy z faulami, myślałbyś o najgorszym, a my byliśmy w stanie grać dobrze drużynowo. To jest czasami najważniejsza wiadomość, być może nawet najważniejsza od zwycięstwa.

REKLAMA
REKLAMA

Edy Tavares:

– Jesteśmy po prostu szczęśliwi, że wygraliśmy pierwszy w historii Superpuchar Euroligi. To jest dobre dla nas, bo we właściwy sposób otworzyliśmy sezon. Mamy jeszcze wiele do poprawy, ale będziemy się rozwijać poprzez zwycięstwa. Musimy dalej się rozwijać i pracować. Myślę, że ciężko pracujemy i staramy się stawać się lepszymi każdego dnia, żeby zachować koncentrację w trakcie sezonu. Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy pierwszą edycję Superpucharu i cieszę się, że wygraliśmy z Pedro, ponieważ on jest kimś, kto zaufał mi, kiedy byłem nikim, więc bardzo się cieszę.

– Nagroda MVP Superpucharu Euroligi? Najważniejsze, że drużyna wykonała dobrą pracę. To był mecz, który mógł się rozwinąć w każdym kierunku. Był bardzo wyrównany i z wieloma lepszymi i gorszymi momentami. Kiedy drużyna wygrywa, wszyscy wygrywają. Nieważne, czy zdobywam 6 czy 7 punktów, jeśli drużyna wygrywa, to wszyscy są szczęśliwi. Nagroda mogła trafić do mnie czy do kogokolwiek innego, a i tak bylibyśmy szczęśliwi. Najważniejsze jest zwycięstwo i dalszy rozwój drużyny.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA