Fede, przede wszystkim gratuluję zwycięstwa. Do tego kolejny gol w końcówce, właściwie w stylu Realu Madryt. Jak opiszesz to powiedzenie „walczyć do końca”?
Bardzo dziękuję. Jestem szczęśliwy, szczęśliwy z powodu zwycięstwa. Myślę, że trochę odpoczęliśmy, zagraliśmy chyba jedną z najlepszych pierwszych połów w tym sezonie. Jesteśmy zadowoleni z wyniku i z tego, że znów wygrywamy w taki sposób.
Chciałem zapytać o drugiego gola. Widzisz to podanie, które jest właściwie niemożliwe. Nie wiem, jak to nazwać, ale to niemożliwe podanie do Diomandé, które otwiera całą akcję. Jak ty to widziałeś i jak je oceniasz?
Cóż, to są bardzo szybcy zawodnicy. Na treningach zawsze próbujemy takich rzeczy, rozumiemy się z Yanem coraz lepiej. To piłkarz, który ma wszelkie cechy, by podejmować pojedynki jeden na jeden, kiedy idzie do przodu. Wierzę w niego, wszyscy w niego wierzymy. Wiedziałem, że będzie miał okazję, żeby dać podanie na gola albo sam strzelić. No i zakończyło się to spektakularnym podaniem do Kyliana, a Kylian zawsze kończy akcje. Jesteśmy naprawdę szczęśliwi ze zwycięstwa. Ja jestem szczęśliwy z moich kolegów, bo zagrali świetny mecz, a strzelcy byli tam, gdzie mieli być.
Wczoraj trener mówił na konferencji o znaczeniu drużyny ponad wszystkim. Dziś wychodzi Carlos Espí, strzela gola, jest pięć zmian w składzie względem poprzedniego meczu i to działa, zespół dalej wygrywa. Jak ważne jest to dla was?
Jak mówię: kiedy wygrywasz, to zawsze jest ważne, żeby dalej walczyć w lidze, być w czołówce, łapać pewność siebie. Musieliśmy podchodzić do weekendowych derbów z dobrymi odczuciami. Myślę, że to zwycięstwo daje nam wielką motywację, dobrą energię. Teraz trzeba odpocząć i przygotować kolejny mecz.
Fede, chyba coś tam ukrywasz, a to dość ważne [chodzi o pamiątkową koszulkę z okazji 250. występu dla Realu Madryt w La Lidze – dop. red]. Dziś rozegrałeś 250. mecz ligowy w barwach Realu Madryt. Co powiedziałbyś tamtemu Fede, który trafił do Realu mając 18 lat?
Uff, trudne… Powiedziałbym, żeby cieszył się każdym momentem. Nigdy nie wyobrażasz sobie, że możesz dojść do takiej liczby, nigdy nie wyobrażasz sobie, że osiągniesz tyle rzeczy. Zdobyłem tu bardzo dużo, chcę zdobywać kolejne tytuły, dalej pisać historię w tym klubie, zostawiać swój ślad, zostawiać swoje nazwisko w tym wielkim klubie, w najlepszym klubie świata. To dla mnie zaszczyt i ogromna satysfakcja, że mogę dalej osiągać takie rzeczy, dalej spełniać się dla drużyny. Jak zawsze mówię: jeśli zespół wygrywa, człowiek jest szczęśliwy.
I ostatnie pytanie: za pięć dni derby z Atlético. Jak drużyna podchodzi do tego meczu przed przerwą na kadry?
Dobrze, jak mówię: z entuzjazmem, z wielkimi chęciami, z energią. Ważne było wygrać dziś, żeby dobrze wejść w kolejny mecz mentalnie. Jesteśmy szczęśliwi ze zwycięstwa, z tego, jak wygląda drużyna, z tego, jak weszli koledzy z ławki. Oni są dla nas bardzo ważni, a dziś zmienili mecz. Jesteśmy bardzo szczęśliwi ze wszystkiego.
Dziękujemy, Fede, i gratulacje za 250 meczów ligowych w Realu Madryt. Oby było ich dużo więcej.
Bardzo dziękuję, przyjemność po mojej stronie. ¡Hala Madrid!
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.