Gra w Realu Madryt
– Moje pierwsze tygodnie w roli piłkarza Realu Madryt są bardzo, bardzo wyjątkowe. Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Ciągle się adaptuję, poznaję kolegów, ludzi w klubie, nowy sposób gry. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwy. Myślę, że dobrze rozpoczęliśmy sezon i musimy to kontynuować.
Bernabéu
– Jest zupełnie inaczej. To bardzo dobre uczucie, kiedy gra się ze wsparciem tego stadionu. To stadion, który robi ogromne wrażenie. Bardzo trudno się na nim gra jako rywal, a teraz, kiedy mam go po swojej stronie, jest naprawdę pięknie. Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem.
Przedmeczowa rutyna
– Dzień przed meczem to przede wszystkim odpoczynek, dobre odżywianie i spokój, żebym następnego dnia mógł zaprezentować się na swoim najwyższym poziomie.
Życie w Madrycie
– Jestem w mieście, które pod względem kulturowym jest też bardzo podobne do Portugalii, skąd pochodzę. Moja rodzina jest bardzo szczęśliwa, a oczywiście kiedy twoja rodzina jest szczęśliwa, ty również jesteś bardzo szczęśliwy.
Pozycja na boisku
– Prawda jest taka, że w trakcie kariery grałem na wielu różnych pozycjach i zawsze jestem gotowy pomagać tam, gdzie trzeba. Na pozycji, na której teraz występuję, czuję się dobrze. Myślę, że na tym etapie kariery właśnie na niej mogę najbardziej pomóc. Chcę dalej się doskonalić, adaptować i starać się pomagać zespołowi w jak największym stopniu.
Odbiór piłki
– Wszyscy dokładamy się do ataku, wszyscy dokładamy się do obrony. Odbieranie piłek pozwala nam kontratakować, pozwala nam utrzymywać się przy piłce, pozwala nam też szukać takich momentów w meczu, kiedy przeciwnik jest trochę bardziej otwarty, a nasi zawodnicy, którzy są bardzo szybcy i bardzo dobrzy, mogą zrobić różnicę. Dlatego cały czas pracujemy nad tym, żeby odzyskiwać jak najwięcej piłek.
O co prosi Mourinho?
– O wszystko po trochu. Na tej pozycji trzeba starać się pomagać w kontrolowaniu meczu, mając świadomość, że dysponujemy ogromną siłą ofensywną. Nasi zawodnicy są bardzo, bardzo dobrzy indywidualnie. Potrafią dryblować i z ogromną łatwością tworzą okazje. Trzeba więc starać się dostarczać im piłkę w jak najdokładniejszy i najlepszy sposób. Jednocześnie trzeba też próbować kontrolować mecz, a bez piłki starać się, żeby zespół mógł stosować pressing jak najwyżej na boisku. Kiedy nie jest to możliwe, musimy wszyscy razem pracować nad odzyskaniem piłki.
Portugalskie połączenie w zespole
– Oczywiście język pomaga. Sposób pracy również. Jestem bardzo zadowolony. Były tu też osoby, które już wcześniej znałem. Bardzo dobrze zaczęliśmy i jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem.
Szatnia
– Grupa jest bardzo dobra, przyjęli mnie jak członka rodziny, więc już czuję się jak w domu.
Hiszpański futbol
– Są pewne różnice, przede wszystkim między ligą angielską a hiszpańską. Myślę, że tutaj wszystkie zespoły starają się naciskać pressingiem i próbują grać w piłkę. Jest też trochę mniej fizycznej gry, ale to bardzo dobra liga.
Mecz z Elche
– To kolejny mecz, który musimy wygrać. Straciliśmy punkty w Sewilli i chcemy odrobić te straty jak najszybciej. Do tego jest tylko jedno rozwiązanie: wygrywać, wygrywać i wygrywać.
– Dziękuję, Hala Madrid!
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.