José Mourinho ma swoich „nietykalnych” i wcale nie trzeba długo szukać, by ich wskazać: wystarczy rzucić okiem na wyjściowe jedenastki z początku bieżącego sezonu. Mbappé, Vinícius, Bellingham, Valverde i Courtois to – jak dotąd – jedyni piłkarze, którzy za każdym razem wychodzili w pierwszym składzie u Portugalczyka. To pięć nazwisk, pięć fundamentów, na których Mou buduje swój nowy Real Madryt, stwierdza Sergio Rodríguez z dziennika MARCA.
Prawdę mówiąc, cała piątka od dawna należy do grona „nietykalnych”, a rzadkością jest widok któregoś z nich na ławce, choć w na tym samym etapie poprzedniej kampanii obraz był nieco inny: Bellingham wciąż dochodził do siebie po kontuzji barku, a Vini przeplatał występy od pierwszej minuty z rolą rezerwowego. Z Mourinho wszystko przebiega jednak płynniej, bez kontuzji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Na tym kwintecie Portugalczyk zbudował pięć zwycięstw w sześciu pierwszych spotkaniach.
MARCA zauważa, że zdecydowanie najbardziej wyróżnia się Kylian Mbappé, który rozpoczął sezon w świetnej dyspozycji strzeleckiej. Francuz zdobył siedem bramek w sześciu spotkaniach. To średnia, która — jeśli ją utrzyma — może doprowadzić go do setki trafień w barwach Królewskich po nieco ponad dwóch sezonach gry. Do tego celu brakuje mu zaledwie siedmiu trafień. Cristiano Ronaldo, który zawsze był dla Kyliana punktem odniesienia, dokonał tej sztuki w swoim trzecim sezonie gry w stolicy Hiszpanii, a dokładnie 2 listopada 2011 roku. Jeśli Kylian chciałby dogonić swojego wielkiego idola przed 2 listopada, to musiałby zdobyć 7 bramek w najbliższych 7 meczach z Atlético, Villarrealem, Romą, Sevillą, Lipskiem, Barceloną i Racingiem.
Jego partner z ataku, Vinícius, wciąż czeka na eksplozję swojej najlepszej wersji. Ma na koncie tylko jednego gola w lidze i trzy asysty, a w jego grze cały czas brakuje odrobiny finezji i skuteczności. Te braki nie przesłaniają jednak aspektu, który często wypominali mu kibice, czyli pracy w obronie. Przeciwko Interowi widzieliśmy Brazylijczyka zaangażowanego w grę defensywną i notującego aż dziewięć odbiorów, co nie osiągnął żaden napastnik Los Blancos od ponad dekady. Mourinho już zapowiedział, że wkrótce będziemy widzieć Viniego w najlepszej formie.
Nie zawodzi natomiast Bellingham. Wielu czekało na to, co Anglik pokaże po mundialu, który zakończył z siedmioma golami i który jasno pokazał, że jego naturalnym środowiskiem jest gra tuż za plecami „dziewiątki”. Mourinho od początku wiedział, że nie chce oglądać Jude’a w roli „drugiego lewego obrońcy”. Gra w tej strefie męczyła Anglika i oddalała go od miejsca, gdzie jego wpływ na grę zespołu jest największy: pola karnego przeciwnika. Po zmianie pozycji Bellingham odzyskał błyski wersji z sezonu 2023/2024 i w pierwszych sześciu spotkaniach zdobył już trzy bramki, do których dołożył dwie asysty.
Uśmiech wrócił również na twarz Valverde. Nie ma już śladu po improwizowanym epizodzie na boku obrony. To rozdział zemknięty już przez Arbeloę, którego Mourinho nawet nie rozważał. Nie widać go też na skrzydle. Urugwajczyk jest dziś kluczowym elementem podwójnego pivota, gdzie jego praca i poświęcenie są niezbędne. Może nie jest najbardziej finezyjny z piłką, ale od tego są jego partnerzy. On daje mięśnie, płuca i kapitańskie przywództwo.
I nic z tego nie miałoby sensu bez rąk Courtois. Belg już kilkukrotnie zakładał kostium superbohatera, choć w jego przypadku to już bardziej chleb powszedni. Zatrzymał Inter, a potem znów podtrzymał drużynę kluczowymi interwencjami w fazie rozluźnienia przeciwko Rayo. Na razie brakuje mu czystych kont, bo na zero z tyłu Królewscy zagrali tylko z Málagą, choć to zadanie drużynowe, a nie jedynie bramkarza.
MARCA podsumowuje, że to pięciu fantastycznych w projekcie, który rusza pewnym krokiem. Mourinho znalazł w nich kręgosłup swojego Realu i piłkarzy, na których opiera się tożsamość zespołu głodnego trofeów. Sezon jest długi i rotacje nadejdą, ale na razie trener doskonale wie, kto jest jego niezbędnikiem. A patrząc na wyniki, wychodzi mu to całkiem nieźle.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.