Manu de Juan z dziennika AS przypomina, że projekt Xabiego Alonso zakończył się porażką z kilku powodów, ale niewątpliwie najważniejszym z nich była utrata zaufania kilku kluczowych zawodników. Najbardziej uderzające było to w przypadku Viníciusa. Pamiętamy jego zmianę w Klasyku na Bernabéu. Baskowi nie udało się też przekonać do siebie Valverde i Bellinghama. Mbappé i Güler byli natomiast zwolennikami Xabiego. Jednak to właśnie podziały w drużynie ostatecznie zadecydowały o pożegnaniu się z Alonso.
Arbeloa nie był pod tym względem o wiele lepszy. Obecny szkoleniowiec Fulham przypodobał się Viniciusowi, ale jednocześnie zachowywał zbyt duży dystans do Mbappé, co ostatecznie doprowadziło do eksplozji. Atmosfera w szatni stała się tak napięta, że doszło nawet do kłótni między Tchouaménim a Valverde, na których nałożono grzywnę w wysokości pół miliona euro.
AS zwraca uwagę, że z tym musiał zmierzyć się Mourinho po przyjściu do Realu Madryt. Zastał rozbitą szatnię i drużynę, która zapomniała, jak walczyć. Co więcej, musiał odbudować relacje z Viníciusem po aferze z Prestiannim. Jednak kilka meczów w tym sezonie pokazało, że szatnia Realu stoi za portugalskim trenerem. Mourinho przekonał wszystkich, zwłaszcza gwiazdorów drużyny.
Świadczą o tym niektóre wypowiedzi po meczu z Interem. Real wygrał, choć jego gra pozostawiała wiele do życzenia, a atmosfera na Bernabéu była nerwowa. Mimo to kluczowi piłkarze okazali Mourinho wielkie wsparcie. Zaczynając od Viniciusa, który wciąż walczy o powrót do formy, ale we wtorek pracował w obronie: odzyskał aż dziewięć piłek. Usłyszał kilka gwizdków, gdy opuszczał boisko, ale Mourinho objął go i poprosił kibiców o brawa.
Jeszcze jest Mbappé. Francuz nie znajduje się w szczytowej formie, a mimo to ma już na koncie pięć bramek w tym sezonie. Otworzył wynik przeciwko Interowi, gdy drużyna miała największe problemy. Po meczu podsumował, co znaczy dla niego współpraca z Mourinho: „Najważniejsze w Mourinho jest to, że czujesz, że żyjesz, że czujesz się wyjątkowy. To facet, który wywiera na ciebie ogromną presję, narzuca dużą intensywność na treningach, dużo rozmawia z zawodnikami. Wiemy, dokąd chcemy dotrzeć, wiemy, czego od nas oczekuje. Kiedy trener daje ci taką pewność siebie i głód gry, nie chcesz go zawieść, chcesz dać z siebie wszystko”.
AS zwraca też uwagę na wypowiedzi Bellinghama. Anglik po przesunięciu za plecy napastnika ma już dwa gole i trzy asysty. „Doskonale wiemy, czego od nas oczekuje. Widzieliśmy to dzisiaj. Przy obu golach był ten wysoki pressing. Jest wiele pozytywnych rzeczy, ale też są rzeczy do dopracowania. Wciąż przed nami praca do wykonania, to mnie motywuje i jest fajne”, skomentował Anglik po zwycięstwie nad Interem. W czerwcu, po Mistrzostwach Świata, Jude wyraził radość z zatrudnienia Portugalczyka: „Mourinho jest trenerem najwyższej klasy. Jestem bardzo szczęśliwy”.
Mourinho ma więc już po swojej stronie ofensywne tridente. Inni też, jak Courtois, także dają do zrozumienia, że były trener Benfiki jest odpowiednią osobą odpowiednim miejscu: „Mourinho to bardzo wymagający trener, wymaga dyscypliny, stawia zespół ponad jednostkami. To dla mnie ważne, żebym mógł wygrywać. To świetny trener i jako człowiek jest bardzo przystępny. Mówi, jak jest, i to mi się podoba. Myślę, że to kierunek, w którym powinniśmy podążać. Chcę zdobywać tytuły. Ważne jest, żeby piłkarze, kibice i klub wrócili do wygrywania”.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.