REKLAMA
REKLAMA

Czy Realowi Madryt należała się powtórka rzutu karnego? [VIDEO]

Sędziowie wstrzymali grę na 108 sekund po niewykorzystanym rzucie karnym Kyliana Mbappé w meczu z Betisem, by sprawdzić pozycję gracza rywali mającego udział w akcji, ale ostatecznie nie nakazali powtórzenia jedenastki. Sytuacja wywołała wiele kontrowersji i przyniosła kilka interpretacji zdarzenia oraz samych przepisów.

REKLAMA
REKLAMA
Czy Realowi Madryt należała się powtórka rzutu karnego? [VIDEO]
Pozycja Bartry w momencie wykonania karnego. Stopklatka została wykonana przez telewizję Realu Madryt. (fot. RealMadridTV)

W 94. minucie meczu Realu Madryt z Betisem Kylian Mbappé wykonywał rzut karny, który obronił Álvaro Valles. Do odbitej piłki ruszyli sam Francuz oraz wbiegający w pole karne Marc Bartra. Hiszpan był pierwszy i wybił futbolówkę na rzut rożny. W momencie uderzenia piłki przez napastnika Realu Madryt Bartra znajdował się w pozycji widocznej poniżej:

REKLAMA
REKLAMA

VAR analizował pozycję Bartry, który miał wpływ na dalszy przebieg akcji, i po prawie dwóch minutach uznał, że gra powinna być kontynuowana bez powtarzania rzutu karnego. Sytuacja jest jednak bardzo złożona i wymaga sięgnięcia nie tylko do Przepisów Gry, ale również do dodatkowych wytycznych, w tym tych obowiązujących w Hiszpanii.

Podstawowe Przepisy Gry mówią:

Zawodnicy inni niż wykonawca rzutu karnego i bramkarz muszą znajdować się:

• co najmniej 9,15 m od punktu karnego,
• za punktem karnym,
• na polu gry,
• poza polem karnym.

ORAZ

Współpartner bramkarza zostaje ukarany za zbyt wczesne wbiegnięcie tylko wtedy, gdy:

• jego wbiegnięcie miało wyraźny wpływ na wykonawcę rzutu karnego; albo
• zawodnik, który wbiegł zbyt wcześnie, zagrywa piłkę lub walczy o nią z przeciwnikiem, uniemożliwiając drużynie przeciwnej zdobycie bramki, podjęcie próby jej zdobycia lub stworzenie sytuacji bramkowej.

Pozostaje więc kwestia interpretacji tego, czym dokładnie jest zbyt wczesne wbiegnięcie. Duża część sylwetki Bartry znajduje się już w obrębie pola karnego, ale noga wysunięta w jego kierunku wyraźnie pozostaje w powietrzu. Druga noga wydaje się natomiast mieć kontakt z murawą. W takiej sytuacji Międzynarodowa Rada Piłkarska, odpowiedzialna za tworzenie przepisów, doprecyzowała w czerwcu przy publikacji nowych Przepisów Gry, że:

Jeżeli w momencie wznowienia gry zawodnik znajduje się w powietrzu (np. podczas wykonywania rzutu karnego), jego pozycję określa się na podstawie przewidywanego miejsca, w którym znajdowałyby się jego stopy, gdyby dotykały podłoża. Określenie „w powietrzu” ma zastosowanie wyłącznie wtedy, gdy całe ciało zawodnika znajduje się nad podłożem.

W pozostałych przypadkach pozycję zawodnika w momencie wznowienia gry określa się na podstawie położenia jego stóp lub dowolnej części ciała dotykającej podłoża (z wyjątkiem sytuacji opisanych w Artykule 11 – Spalony).

Gdyby więc druga noga Bartry również znajdowała się w powietrzu, jego pozycja zostałaby określona na podstawie nogi wysuniętej bliżej bramki, a rzut karny powinien zostać powtórzony. Wydaje się jednak, że w momencie wykonania jedenastki druga noga obrońcy Betisu pozostawała na ziemi i VAR – zgodnie zarówno ze światowymi, jak i hiszpańskimi wytycznymi – oceniał pozycję zawodnika na podstawie nogi mającej kontakt z podłożem.

REKLAMA
REKLAMA

W tym miejscu dochodzimy jednak do kolejnej kwestii, ponieważ pojawiły się opinie, że Bartra czubkiem buta nogi pozostającej na ziemi dotyka półkola przy polu karnym. Jeśli rzeczywiście tak było, rzut karny powinien zostać powtórzony, ponieważ w momencie wykonania jedenastki obrońca znajdował się w niedozwolonej pozycji, a następnie miał wpływ na dalszy przebieg akcji. Tak wynika nie tylko z Przepisów Gry, lecz także z hiszpańskich wytycznych, w których wyraźnie podkreślono, że linia półkola jest traktowana jako jego część.

VAR nie dopatrzył się jednak w tej sytuacji oczywistego błędu. Trzeba przyznać, że nawet dostępne zbliżenia, ze względu na ich słabą jakość, nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że doszło do naruszenia przepisów. Nawet jeśli uznamy, że Bartra w momencie oddania strzału dotykał czubkiem buta linii, pozostaje jeszcze pytanie, czy był to błąd na tyle oczywisty, klarowny i widoczny, by VAR powinien był interweniować.

Dziennikarze pozostający w kontakcie z hiszpańskim Komitetem Arbitrów twierdzą, że w pierwszych ocenach tej akcji organ ten uznaje decyzję o niepowtarzaniu rzutu karnego za prawidłową. Według tej interpretacji Bartra w momencie wykonania jedenastki nie znajdował się żadną ze stóp w polu karnym.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA