Jak informuje Marcos Sierra z The Objective, sędzia Alejandra Gil Llima odrzuciła wniosek Realu Madryt o przedłużenie terminu śledztwa dotyczącego płatności Barcelony na rzecz firm powiązanych z José Maríą Enríquezem Negreirą, byłym wiceprezesem Komitetu Technicznego Arbitrów. Obowiązujący termin upływa dzisiaj, 1 września, i nie zostanie wydłużony o kolejne sześć miesięcy.
Real złożył swój wniosek 14 lipca. Dzień później formalnie poparła go prokuratura. 17 lipca stanowisko przedstawiła RFEF, która nie sprzeciwiła się przedłużeniu terminu, choć sama nie opowiedziała się za nim wprost. Z kolei były prezes Barcelony Josep Maria Bartomeu 20 lipca zwrócił się do sądu o odrzucenie wniosku Królewskich.
Real wskazywał trzy główne powody, dla których jego zdaniem termin powinien zostać wydłużony. Pierwszym były dwa przesłuchania świadków zaplanowane na listopad. Jak podaje program Què T'hi Jugues w SER Catalunya, jedną z tych osób ma być Gerard López, były trener rezerw Barcelony.
Sędzia uznała jednak, że nie wymaga to kolejnego przedłużenia. Oba przesłuchania zostały zarządzone jeszcze przed upływem terminu, a zgodnie z artykułem 324 hiszpańskiego kodeksu postępowania karnego takie czynności pozostają ważne również wtedy, gdy zostaną przeprowadzone już po jego zakończeniu. Listopadowe przesłuchania mogą więc odbyć się zgodnie z planem.
Drugim argumentem Realu było nierozstrzygnięte odwołanie od wcześniejszej decyzji sądu, który odmówił przeprowadzenia części czynności wnioskowanych przez klub. Odwołaniem zajmuje się Sąd Prowincjonalny w Barcelonie. Sędzia Gil wyjaśniła, że jeśli sąd drugiej instancji przyzna rację Realowi i nakaże przeprowadzenie tych czynności, również będą one mogły zostać wykonane po 1 września. W takim przypadku będą traktowane tak, jakby zostały zarządzone w obowiązującym terminie.
Trzecia kwestia dotyczyła kolejnego wniosku Realu o przeprowadzenie nowych czynności. Klub argumentował, że sędzia nie podjęła jeszcze w tej sprawie decyzji. W postanowieniu wskazano jednak, że wniosek został odrzucony 7 sierpnia, dlatego także ten argument nie uzasadniał przedłużenia terminu.
Upływ terminu 1 września nie oznacza automatycznego zakończenia fazy śledztwa. Jak podaje SER Catalunya, nastąpi to dopiero wtedy, gdy sędzia Alejandra Gil wyda formalne postanowienie o jej zakończeniu. Do tego czasu mogą zostać przeprowadzone czynności zarządzone wcześniej, w tym listopadowe przesłuchania, a Sąd Prowincjonalny w Barcelonie może rozstrzygnąć odwołanie złożone przez Real.
Kolejną kluczową kwestią będzie decyzja sędzi dotycząca dalszego biegu sprawy Negreiry. Jeśli uzna ona, że zgromadzony materiał daje podstawy do kontynuowania postępowania, sprawa przejdzie do kolejnego etapu, w którym oskarżyciele będą mogli domagać się otwarcia procesu i przedstawić swoje pisma oskarżenia, a obrona swoje stanowisko. Jeśli takich podstaw nie będzie, sędzia może zdecydować o umorzeniu postępowania.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.