Trzy mecze, dziewięć punktów i efektowne 4:0 z Málagą najlepiej pokazują, jak dobrze Real Madryt wszedł w nowy sezon. Według Ivána Martína z Okdiario wewnątrz klubu zwraca się jednak uwagę na coś jeszcze: atmosfera w zespole zmieniła się diametralnie. Piłkarze są uśmiechnięci, wspólnie celebrują gole i zwycięstwa, a napięcia, które pojawiały się w poprzednich rozgrywkach, zniknęły. W Valdebebas ponownie ma być czuć, że drużyna rzeczywiście tworzy jeden zespół.
Sam Mourinho mówił o tym po zwycięstwie z Málagą. „Ludzie się obejmują, wspólnie świętują i razem pracują. Jest empatia i praca zespołowa”, stwierdził Portugalczyk. Jednocześnie podkreślił, że utrzymanie takiej atmosfery będzie zadaniem na cały sezon. Doskonale zdaje sobie bowiem sprawę, że znacznie łatwiej zarządzać szatnią, kiedy drużyna wygrywa, niż wtedy, gdy pojawiają się porażki, ważni zawodnicy trafiają na ławkę, a trener musi podejmować niepopularne decyzje.
Zdaniem Okdiario jedną z najważniejszych zmian jest sam Mourinho. Trener, który wrócił do Realu Madryt, różni się od szkoleniowca rozpoczynającego swoją pierwszą kadencję w klubie w 2010 roku. Nadal jest równie wymagający i nastawiony na zwycięstwa, ale w codziennej pracy z zawodnikami ma być znacznie bliżej nich. Zamiast narzucać swoje pomysły, przede wszystkim stara się do nich przekonać piłkarzy. Dużo rozmawia z nimi indywidualnie i próbuje znaleźć rozwiązania pozwalające każdemu pokazać najlepszą wersję siebie.
Najlepszym przykładem ma być Jude Bellingham. Mourinho doskonale znał jego możliwości, dlatego po objęciu Realu zdecydował się przede wszystkim dać Anglikowi większą swobodę. Bellingham nie musi już poświęcać tak wiele energii na zadania wykonywane daleko od bramki przeciwnika i może częściej pojawiać się tam, gdzie jest najbardziej niebezpieczny. Efekty są widoczne od początku sezonu. Pomocnik strzela, asystuje, pomaga w odbiorze piłki i ma duży wpływ na grę drużyny. Tak było również w spotkaniu z Málagą, w którym należał do najlepszych zawodników na boisku.
Mourinho postanowił również nie przenosić do nowego sezonu konfliktów i hierarchii z poprzednich rozgrywek. Każdy miał rozpocząć od zera, a podstawowym kryterium przy ustalaniu składu ma być forma. Zawodnik, który dobrze się prezentuje, otrzymuje kolejne szanse. Ten, który siedzi na ławce, może zmienić swoją sytuację przede wszystkim poprzez pracę na treningach i dobre występy.
Taka zasada ma tłumaczyć między innymi bardzo mocną pozycję Deana Huijsena. Obrońca szybko stał się jednym z najważniejszych piłkarzy zespołu, a Yan Diomandé stopniowo otrzymuje coraz więcej minut. Jednocześnie bardziej doświadczeni zawodnicy muszą zaakceptować rywalizację. Nazwisko, pensja czy dotychczasowa pozycja w klubie nie gwarantują miejsca w jedenastce. Mourinho chce pokazać całej kadrze, że ufa każdemu, ale na grę trzeba sobie zasłużyć.
Portugalczyk może przy tym liczyć na pełne poparcie władz Realu Madryt. Jego relacja z Florentino Pérezem przetrwała 13 lat od zakończenia pierwszej kadencji na Bernabéu, a po powrocie trener otrzymał od klubu duży kredyt zaufania. Dzięki temu nie musi skupiać się na wewnętrznych sporach i może poświęcić większość uwagi pracy z drużyną.
Zmianę widać również na boisku. Mourinho oczekuje od Realu pionowej, intensywnej i agresywnej gry, ale jednocześnie chce stworzyć największym talentom warunki do wykorzystywania ich atutów. Vinícius i Mbappé coraz lepiej współpracują, Bellingham otrzymał większą swobodę, Huijsen błyskawicznie wyrósł na ważną postać, a młodsi zawodnicy widzą, że mogą otrzymywać szanse. Rezerwowi również wiedzą, że ich sytuacja nie jest przesądzona.
Na razie wszystko idzie po myśli Mourinho. Real wygrywa, Bernabéu dobrze reaguje na drużynę, a w szatni panuje bardzo dobra atmosfera. Trener ma jednak świadomość, że prawdziwy test przyjdzie wraz z pierwszymi trudniejszymi momentami sezonu. Dopiero wtedy okaże się, czy uda się utrzymać jedność, którą udało się zbudować w pierwszych tygodniach jego drugiej kadencji.
Komentarze (50)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.