Transferowa opera mydlana trwa w najlepsze. Ostatnio Real Madryt zakomunikował Chelsea, że 25 milionów to największa kwota, jaką klub może zapłacić za Arjena Robbena. Blancos wierzą, że są bliscy osiągnięcia porozumienia z Chelsea na obecnych warunkach. Londyński klub zaczyna iść na ustępstwa i akceptuje warunki Królewskich. W dodatku Robben wciąż naciska na zarząd The Blues odmawiając gry ze względu na „kłopoty zdrowotne", te same które odsunęły go od składu w czasie przedsezonowych przygotowań. Holender z powodu właśnie tych „kłopotów" nie został powołany na mecz z Reading.
Postawa Robbena, który już od dawna nie był w dobrych stosunkach z trenerem, ma skłonić Chelsea do podjęcia ostatecznej decyzji. Gdyby jednak transfer Robbena nie doszedł do skutku, Holender byłby skazany na ławkę rezerwowych, gdyż jego pozycja została zajęta przez najnowszy nabytek Londyńczyków - Maloudę.
Robben wciąż naciska na Chelsea
Madrycko - londyńsko - holenderskiej telenoweli ciąg dalszy
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się