REKLAMA
REKLAMA

Brahim daje o sobie znać

Gol Brahima dał Realowi Madryt zwycięstwo przeciwko Deportivo A Coruña. 27-latek wrócił z wakacji w bardzo dobrej formie i José Mourinho widzi w nim ważny element swojej układanki.

REKLAMA
REKLAMA
Brahim daje o sobie znać
Brahim Díaz. (fot. Getty Images)

Brahim Díaz nie boi się rywalizacji i na starcie sezonu zamierza walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce, stwierdza dziennik AS. Na początku ubiegłego tygodnia zawodnik zakończył urlop po mundialu i zameldował się w Valdebebas, rozpoczynając swoje przygotowania do kolejnej kampanii. Na Mistrzostwach Świata zanotował cztery asysty w pięciu meczach i pod tym względem był drugim najlepszym graczem turnieju. 27-latek był jednym z liderów reprezentacji Maroka, a tuż po przegranej z Francją w ćwierćfinale od razu wziął się do pracy. Jego celem było rozpoczęcie pretemporady w najlepszej możliwej formie.

W pierwszym sparingu, w którym był do dyspozycji José Mourinho, wybiegł w podstawowej jedenastce na prawym skrzydle (starcie z Ferencvárosem). Zaledwie cztery dni później, widząc świetne przygotowanie fizyczne atakującego, portugalski szkoleniowiec postawił na niego od pierwszej minuty również przeciwko Deportivo A Coruña. Brahim odpłacił się za zaufanie bramką, która zapewniła Królewskim zwycięstwo.

REKLAMA
REKLAMA

Brahim rozpoczyna swój piąty sezon w białej koszulce, przypomina AS. I jak co roku, rywalizacja o pierwszy skład będzie bardzo zacięta. Transfery Yana Diomandé i Bernardo Silvy, a także rozwój zawodników takich jak Arda Güler, stawiają reprezentanta Maroka w sytuacji, która wymaga od niego maksymalnego wykorzystania każdej minuty na boisku.

W ubiegłych rozgrywkach rozegrał łącznie 1666 minut w 42 spotkaniach. Tym razem jednak chce być ważniejszą postacią niż kiedykolwiek wcześniej. Mourinho widzi w nim niezwykle cenny element swojej układanki. Gracza idealnie pasującego do koncepcji gry ze względu na uniwersalność oraz poświęcenie w defensywie, do którego Portugalczyk przywiązuje ogromną wagę.

The Special One postrzega go jako skrzydłowego potrafiącego grać na obu flankach, a także jako zawodnika, który może zagrać w środku pola. Brahim nie zamierza się poddawać i nie przeraża go rywalizacja. Bez względu na głośne transfery, u Marokańczyka absolutnie nic się nie zmienia. Skupia się wyłącznie na pracy i na wykorzystaniu każdej możliwej szansy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA