Málaga w środę „wygrała” na swoim obiekcie sparing o Trofeo Costa del Sol z Fulham prowadzonym przez Álvaro Arbeloę, poprzedniego trenera Realu Madryt. W barwach angielskiego klubu od początku zagrał Gonzalo, a z ławki wszedł César Palacios. W ostatnich dniach Królewscy sprzedali pierwszego za 40 milionów euro, a drugiego za 10 milionów euro.
Gospodarze do remisu 2:2 doprowadzili w ostatniej akcji meczu po wykorzystaniu rzutu karnego, który sędzia podyktował za zagranie ręką. Po zakończeniu spotkania powstało spore zamieszanie. Najpierw Arbeloa ruszył do czwórki sędziowskiej z wyraźnymi protestami, za które obejrzał czerwoną kartkę. Media są przekonane, że chodziło mu o wspomnianą jedenastkę.
Następnie po chwili Fulham zeszło z boiska, chociaż przy remisie 2:2 trzeba było rozegrać karne, by wyłonić zwycięzcę spotkania, aby móc wręczyć symboliczne trofeum. Kolegów z boiska wyraźnymi gestami ściągnął jednak kapitan Bassey. Anglicy po czasie przekazali, że kontrakt podpisany z Hiszpanami nie zawierał zapisu o rzutach karnych w przypadku remisu, a poza tym spieszyli się na samolot powrotny do Londynu.
Co ciekawe, przedstawiciele Málagi potwierdzili oba te zdarzenia (brak zapisu o karnych i pośpiech rywali związany z lotem do domu). Wszystko podsumował Eneko Jauregi wykonaniem symbolicznego karnego na miarę trofeum (widoczne na filmiku).
Sparing prowadził Miguel Ángel Ortiz Arias pracujący obecnie w Primera División. Trudno jednak stwierdzić, by Arbeloa miał z nim jakieś zaszłości z przeszłości, bo to arbiter ze Wspólnoty Madrytu, który nigdy nie prowadził meczu Realu Madryt.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się