Jesteśmy z trenerem José Mourinho. Trenerze, dzisiaj zwycięstwo w trzecim meczu okresu przygotowawczego. Jak ocenia pan występ Realu Madryt?
To był poważny mecz przeciwko drużynie, która oczywiście wraca do La Ligi. To trofeum ma dla nich wielką tradycję, dlatego dali z siebie wszystko i zmusili nas do poważnej gry. To było skomplikowane i trudne spotkanie. Oczywiście muszę też dokonywać swoich zmian i dawać szansę wszystkim. Nie chcę, żeby ci sami zawodnicy rozgrywali zbyt wiele minut. Dzisiaj Fede rozegrał tylko 45 minut, Arda też dostał tylko 45 minut. To daje nam odpowiednie zarządzanie. Ok, przyjeżdżasz, żeby wygrać ten mecz, oczywiście, ale jeszcze bardziej po to, by pracować, dawać zawodnikom minuty i przeprowadzać testy. Podobało mi się to, że w tak trudnym meczu, przy tylu zmianach – nie tyle zawodników, ale bardziej struktury czy zadań – drużyna potrafiła zagrać na wynik. W La Lidze będziemy mieli wiele takich spotkań, zwłaszcza na wyjazdach, kiedy nie jesteś w stanie zamknąć meczu. Kiedy jednak tego nie domykasz, to i tak wygrywasz – zwyciężasz 1:0, tak jak my dzisiaj. Było wiele pozytywów, drużyna się rozwija. W Valdebebas pracuje pięciu zawodników, których tutaj nie było. Doskonale wiecie, kim jest ta piątka. Idziemy krok po kroku. A w następnym tygodniu nadchodzą poważne rzeczy, tak.
W jakim aspekcie Real Madryt zrobił największe postępy od pierwszego dnia okresu przygotowawczego i pierwszego sparingu?
Myślę, że rozwijamy się we wszystkim. Poziom trudności meczów rośnie, ponieważ dokładnie z takim zamysłem je zaplanowaliśmy. Bardzo dobrze było przyjechać tutaj i zagrać w takiej atmosferze. Wiemy, ile warte są takie letnie turnieje. Jednak gospodarze przy swojej tradycji i kulturze chcą wygrac swój puchar. Rywalizacja w taki sposób była dla nas bardzo dobrym treningiem.
Dziękujemy, trenerze.
Dziękuję.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się