REKLAMA
REKLAMA

Huijsen przed wielkim wyzwaniem

Stoper zamierza poprawić się w swoim drugim sezonie barwach Królewskich. W ostatnich dniach opuścił wyjazd do Austrii. potem zagrał z Ferencvárosem, a w środowy wieczór powinniśmy zobaczyć go w pierwszym składzie na mecz z Deportivo.

REKLAMA
REKLAMA
Huijsen przed wielkim wyzwaniem
Dean Huijsen. (fot. Getty Images)

Joel Guerrero z dziennika AS stwierdza, że Dean Huijsen rozpoczyna właśnie drugi rozdział swojej kariery w Realu Madryt. Po pierwszym sezonie, pełnym wzlotów i upadków, przygotowuje się do nowego, w którym oczekuje się od niego wykonania kroku naprzód. Dzieje się tak, ponieważ jest najdroższym obrońcą w historii klubu. Oczekiwania wobec niego są wysokie i na razie Hiszpan ich nie spełnił.

REKLAMA
REKLAMA

Jego przygoda z Realem Madryt rozpoczęła się nieco ponad rok temu, a konkretnie w czerwcu 2025 roku, podczas Klubowego Mundialu. Chociaż Real Madryt nie zdobył tytułu, stoper rozegrał świetny turniej, będąc wówczas jednym z jasnych punktów drużyny Xabiego Alonso. Na początku sezonu ligowego także pokazał się z dobrej strony, jednak szybko nadszedł pierwszy kryzys.

Gdy Real Madryt zaczął notować słabsze wyniki, forma Huijsena przechodziła serię wzlotów i upadków. Jego nadmierna pewność siebie i spadki koncentracji sprawiły, że stracił niekwestionowane miejsce w wyjściowym składzie. W 24. kolejce wszystko wybuchło: sprokurował niepotrzebny rzut karny, który dał Realowi Sociedad wyrównanie. Stoper usłyszał głośne gwizdy od kibiców zgromadzonych na Bernabéu.

AS przypomina, że od tego momentu Hiszpan znów zaczął pokazywać lepszą wersję siebie. Teraz Huijsen przygotowuje się do nowego sezonu, w którym zamierza wykonać decydujący krok naprzód. Wie, że jest jednym z kluczowych zawodników klubu i dlatego chce się wywalczyć sobie miano lidera defensywy. Pierwszym krokiem, choć drugorzędnym, było przyjęcie koszulki z numerem 4 , którą nosili tacy legendarni zawodnicy jak Sergio Ramos i Fernando Hierro. Za pośrednictwem mediów społecznościowych defensor publicznie wyraził swoje podekscytowanie związane z otrzymaniem tego numeru.

REKLAMA
REKLAMA

Mourinho zna Huijsena bardzo dobrze. Kiedy był trenerem Romy, zadzwonił do niego z propozycją opuszczenia Juventusu i wypożyczenia do rzymskiego klubu. Dean zgodził się i w stolicy Włoch rozwinął się na tyle, że pięć miesięcy później trafił do Premier League.

W obu przedsezonowych meczach treningowych Realu Madryt w Valdebebas Huijsen wyszedł w pierwszym składzie. Jednak nie wystąpił pierwszym oficjalnym meczu towarzyskim z Fiorentiną z uwagi na drobny ból, który uniemożliwił mu podróż z drużyną do Austrii. Po tygodniu środkowy obrońca był ponownie dostępny i udał się na mecz towarzyski z Ferencvárosem. W Budapeszcie Huijsen zagrał w drugiej połowie, aby wrócić do dobrej dyspozycji fizycznej.

AS zwraca uwagę, że do klubu trafił tego lata nowy rywal Huijsena: Konaté. Francuz nie poleciał na dzisiejsze spotkanie z Depor. Stoper dołączył do treningów w ten poniedziałek, będąc jednym z ostatnich reprezentantów kraju, którzy wrócili po wakacjach. Po odejściu Alaby, były piłkarz Liverpoolu przybywa na Bernabéu, aby rzucić wyzwanie Huijsenowi, z którym będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie. Real Madryt ma pięciu zawodników walczących o środek defensywy, więc rywalizacja jest pewna.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA