Real Madryt wiedział o decyzji Rodriego jeszcze przed pojawieniem się informacji w mediach. Według Cadena COPE sam zawodnik przekazał Królewskim, że ostatecznie zdecydował się na transfer do Barcelony. Na Santiago Bernabéu nie przyjęto tej wiadomości dobrze, ponieważ po zakończeniu mundialu to właśnie madrycki klub jako pierwszy przedstawił Hiszpanowi swoją propozycję.
Po pierwszych kontaktach wszystko wskazywało na to, że Rodri może trafić do Realu. Sytuacja zmieniła się jednak po zmianie stanowiska pomocnika. W klubie podkreślają, że nie zamierzają zabiegać o zawodnika, który nie chce grać w Realu Madryt, dlatego po przekazaniu przez niego ostatecznej decyzji temat transferu został zamknięty.
Nie oznacza to jednak, że Królewscy rozpoczną poszukiwania innego środkowego pomocnika. Cadena COPE przekazuje, że po odmowie Rodriego Real nie ma zamiaru wracać na rynek w celu znalezienia alternatywy. Władze klubu uważają, że José Mourinho dysponuje wystarczającą liczbą zawodników mogących występować w tej części boiska, by z obecną kadrą przystąpić do sezonu.
Jednym z najważniejszych elementów tego rozwiązania ma być Bernardo Silva. Portugalczyk, który może występować na kilku pozycjach w drugiej linii, ma być przez Mourinho wykorzystywany również jako środkowy pomocnik. W zależności od potrzeb szkoleniowiec będzie mógł zestawiać go z innymi zawodnikami zdolnymi do gry w tej strefie.
Zdaniem Cadena COPE po nieudanej próbie sprowadzenia Rodriego Real Madryt nie planuje wykonywać kolejnego ruchu na tej pozycji. Na ten moment klub uznaje środek pola za wystarczająco zabezpieczony i zamierza postawić na piłkarzy, których Mourinho ma już do dyspozycji.
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się