– Rano mówiłem wam, że sprawa Diomandé moim zdaniem zrobiła wczoraj, albo w ostatnich godzinach, krok naprzód dla Realu Madryt. Klub patrzył z pewnym zdziwieniem na problemy, które pojawiały się z Lipskiem, nie wiem też, czy z otoczeniem zawodnika. Ale w ostatnich godzinach Real uważa, że wykonał bardzo ważny postęp, żeby ten transfer można było zamknąć jak najszybciej. I przede wszystkim, żeby mieć pewność, że dojdzie do skutku. Prędzej czy później, ale dojdzie.
– Dyrektor sportowy Lipska w końcu wypowiedział się na ten temat i powiedział dwie ważne rzeczy. Po pierwsze: że osoba, która ogłosiła, że transfer jest zrobiony, ogłosiła „here we go”, co jest wyraźną aluzją do Fabrizio Romano, się pomyliła. Powiedział, że porozumienie nie jest jeszcze na takim etapie, by można było uznać je za zamknięte. Tym samym przyznaje, że według ich stanowiska transfer nie jest jeszcze dopięty, ale że negocjacje trwają, że jest kontakt z Realem Madryt, że pracują nad tym i że klub jest otwarty na sprzedaż zawodnika za odpowiednią cenę i na odpowiednich warunkach. To ważne, to pierwsze oficjalne potwierdzenie. Real przez kilka dni miał wrażenie, że te pozytywne postępy z Lipskiem nagle straciły wartość, bo brakowało odpowiedzi ze strony klubu. To pierwsza kwestia.
– Po drugie: dyrektor sportowy powiedział, że ewentualne konflikty między agentami nie są żadnym problemem dla powodzenia operacji. Że z polecenia Diomandé rozmawiają z Rock Nation i że to Rock Nation reprezentuje zawodnika. To też ważne, bo jeden z potencjalnych problemów, o których się mówiło i pisało, według dyrektora sportowego… po prostu nie istnieje.
– Oczywiście, to nie jest to, co chcielibyśmy usłyszeć. Chcielibyśmy, żeby powiedział: „Jesteśmy o krok od porozumienia z Realem Madryt, pracujemy nad finalizacją”. Ale jest to potwierdzenie, że sprawa idzie do przodu. Że nie ma jeszcze porozumienia, że nie chcą przyznać racji Romano, który ogłosił to w niedzielę. A ja wam mówiłem, że w niedzielę porozumienia jeszcze nie było, że planowano negocjować dalej w tygodniu. Ale prawdą jest, że od soboty, niedzieli, od 10 dni, uważam sprawę Diomandé za praktycznie pewną, opierając się na tym, co uważa sam Real Madryt. To tyle o wypowiedziach dyrektora sportowego Lipska.
– A teraz temat Rodriego. Jutro pewnie wrzucę film z innym spojrzeniem na tę sprawę, o podwójnym efekcie, jaki może mieć jego transfer dla Realu Madryt. Ale powiem wam, że mam pełne poczucie, że Real jest w tej sprawie bardzo spokojny. Spokojny, bo uważa, że transfer zależy tak naprawdę od nich, że mają go w swoich rękach. Mam wrażenie, że rozmowy z City idą dobrze. Real pozwala City nadawać tempo, a że Rodri jest na wakacjach, to nie jest problem. Ja już chcę, żeby to się stało. Mówię wam szczerze: chcę, żeby to stało się jak najszybciej. Ale City jest w trakcie negocjacji o transfer Bouaddiego, pomocnika, o którym dużo mówiliśmy, bo Real też go obserwował. Jest już ustne porozumienie z zawodnikiem, mówił o tym Plettenberg, wcześniej Romano i inni dziennikarze. Teraz trzeba dojść do porozumienia z Lille. Lille chciałoby zatrzymać go jeszcze rok, ale City chce go już teraz. Dlaczego? Bo City zakłada, że Rodri raczej nie zostanie w klubie na kolejny sezon. Już kupili Elliota Andersona za ponad 130 milionów i są blisko Bouaddiego, by w ten sposób bardzo solidnie wzmocnić środek pola.
– Kiedy sprawa Bouaddiego ruszy z miejsca, czy transfer Rodriego może przyspieszyć? Może. Nie wiem, czy jest to powiązane w 100%, ale moje odczucie, na podstawie tego, co słyszę w Realu, jest takie, że panuje pełen spokój i pełen szacunek dla tempa Manchesteru City. A tempo City zależy od tego, czy uda im się dopiąć Bouaddiego i wzmocnić środek pola dwoma młodymi zawodnikami o ogromnym potencjale.
– To tyle, co chciałem wam powiedzieć. Ja też już chcę komentować oficjalne komunikaty, chcę mówić o tych zawodnikach jako piłkarzach Realu Madryt. Ale trzeba mieć cierpliwość i m nadzieję, że wy też ją macie. Ja też chciałbym, żeby wszystko działo się szybciej, ale nie my ustalamy tempo. Często nie ustala go nawet Real Madryt, bo to inni mają kartę zawodnika i to Real musi dostosować się do rytmu innych klubów.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się