Fabrizio Romano w swojej ostatniej aktualizacji w sprawie Rodriego podał, że Real Madryt zaproponował Manchesterowi City rozpoczęcie rozmów w sprawie Hiszpana na poziomie 50 milionów euro, ale angielski klub zamierza poczekać jeszcze kilka dni, aby sprawdzić, czy inni chętni włączą się do rywalizacji.
Graeme Bailey z TEAMtalk potwierdza, że mistrzowie Anglii faktycznie po cichu sprawdzali, czy zainteresowanie zawodnikiem wykazują również inne kluby. Jednak Paris Saint-Germain i Bayern Monachium odmówiły zaangażowania się w sprawę Rodriego po tym, jak dowiedziały się, że kapitan Manchesteru City nie zamierza tego lata dołączać do żadnego innego klubu poza Realem Madryt. Ten dziennikarz dodaje, że 30-latek poinformował już Manchester City, że chce wrócić do stolicy Hiszpanii. Pomocnik jasno przedstawił swoje zamiary podczas rozmów z władzami klubu. Te źródła miały też potwierdzić, że klub z Manchesteru w pełni zaakceptował już tę sytuację i pracuje nad polubownym rozstaniem z piłkarzem.
Co ważne, dodano, że Real Madryt szybko sprawdził stan jego zdrowia po poniedziałkowym zabiegu związanym z problemem z plecami. Królewscy otrzymali potwierdzenie, że zabieg przebiegł pomyślnie, co dało klubowi pewność, by kontynuować negocjacje w sprawie transferu. Bailey podkreśla, że Real uważa, że operację można sfinalizować za około 50 milionów euro, choć Manchester City wycenia reprezentanta Hiszpanii na kwotę bliższą 60 milionom euro.
Dziennikarz TEAMtalk informuje przy tym, że były klub Rodriego, czyli Atlético Madryt, też wyraziło zainteresowaniem sprowadzeniem go z powrotem na Metropolitano, gdyby pojawiła się taka możliwość. Jednak podobnie jak PSG i Bayern, Atlético zostało poinformowane, że jedynym celem reprezentanta Hiszpanii jest sfinalizowanie transferu na Santiago Bernabéu, co pozostawia Rojiblancos niewielkie szanse na włączenie się do walki o zawodnika.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się