Włoch Fabrizio Romano ogłosił w niedzielę, że Yan Diomande przechodzi do Realu Madryt i stwierdził, że transfer został dokonany. Stworzyło to tarcia z niemieckim dziennikarzem Florianem Plettenbergiem, który niebezpośrednio oskarżył Romano o sztuczne wyprzedzanie realnej sytuacji pod kliki i odsłony.
Romano od 5 dni utrzymuje, że ustnie wszystko jest załatwione, a od wtorku tłumaczy, że Lipsk czeka z ostateczną zgodą na domknięcie następcy Iworyjczyka. Plettenberg w tym samym czasie kilka razy wyraźnie podkreślał, że nie ma ostatecznego porozumienia i rozmowy ciągle trwają.
W najnowszej aktualizacji Niemiec napisał na X:
Real Madryt naciska, by sfinalizować transfer Yana Diomande z RB Leipzig, zanim niemiecki klub wyleci w sobotę na obóz przygotowawczy do Austrii.
Real Madryt ponownie prowadził w czwartek rozmowy z Lipskiem. Diomande nadal przebywa w Lipsku i przez cały czas zachowuje się profesjonalnie oraz cierpliwie. Czeka na porozumienie między klubami. Transfer pozostaje aktualny.
Z kolei Philipp Hinze, jego kolega ze Sky zajmujący się Lipskiem, dodał:
Transfer Yana Diomande wciąż nie został w pełni sfinalizowany. Warunki i struktura transakcji nie są jeszcze w 100% ustalone. Nadal obowiązuje zasada: Diomande otrzyma zgodę na wyjazd do Madrytu dopiero po osiągnięciu pełnego porozumienia. 🚦
W sobotę RB Leipzig wylatuje na obóz przygotowawczy. Do tego czasu wszystkie zaangażowane strony chcą mieć jasność w tej sprawie. Aby tak się stało, potrzebne jest jednak pełne porozumienie między RB Leipzig a Realem Madryt.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się