– FIFA Forward Enterprise, czyli FFE, jest w istocie propozycją, jest ofertą. To część demokratycznego procesu, procesu konsultacji i przede wszystkim szansa, a nie obowiązek. Jak już mówiłem, ta propozycja rozpoczyna proces konsultacji. Jeżeli i tylko jeżeli zostanie zatwierdzona przez większość naszych 211 federacji członkowskich oraz Radę FIFA, powstanie należąca do FIFA i kontrolowana przez nią spółka zależna, która skonsoliduje działalność komercyjną i organizację wydarzeń FIFA. Zajmowałaby się ona po prostu komercjalizacją i organizacją wszystkich rozgrywek należących do FIFA, a także sponsoringiem, prawami medialnymi, licencjonowaniem i nowymi przedsięwzięciami na rzecz 211 federacji członkowskich FIFA, uwalniając jednocześnie niewykorzystywany dotąd potencjał komercyjny.
– Zbyt mała część rosnącej wartości komercyjnej futbolu trafia do tych obszarów gry, które najbardziej jej potrzebują. Wykorzystanie tej wartości wymaga dodatkowej wiedzy fachowej i dodatkowego rozeznania, odrębnych od zarządzania sportem i jego rozwijania. W ciągu ostatniej dekady FIFA przeszła transformację dzięki szeroko zakrojonym reformom zarządzania oraz znaczącemu rozwojowi programów i rozgrywek. Wzmocnienie komercyjnej strony futbolu jest naturalnym kolejnym krokiem tej ewolucji. Wierzymy więc, że propozycja FFE pozwoliłaby uwolnić potencjał tego sportu w każdym zakątku świata – w futbolu mężczyzn, kobiet i młodzieży. Dzięki temu tylko w najbliższym cyklu programu Forward środki przekazywane każdej federacji członkowskiej wzrosłyby z 8 do 20 milionów dolarów.
– Ponadto każda federacja członkowska będzie miała możliwość uzyskania kolejnych 20 milionów dolarów w ramach programu FIFA Fast Forward, dzięki czemu potencjalne finansowanie w następnym cyklu może wynieść 40 milionów dolarów na każdą federację. To znakomita szansa, by nadać ogromne przyspieszenie rozwojowi futbolu na całym świecie. Powtórzę jednak: to wyłącznie oferta, a nie obowiązek. Mamy powierniczy obowiązek przedstawienia takiej propozycji i jesteśmy tutaj, aby omówić ją ze wszystkimi.
– Kibice pozostają fundamentem tej pięknej dyscypliny, a sport, który oglądają i kochają, się nie zmieni. FIFA będzie oczywiście nadal zarządzać futbolem bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz. Organizowane przez nią flagowe turnieje, takie jak Mistrzostwa Świata FIFA czy Mistrzostwa Świata Kobiet FIFA, również niezmiennie pozostaną częścią futbolu. Więcej przychodów przekazywanych federacjom członkowskim oznacza większe inwestycje w lepsze boiska, silniejsze reprezentacje narodowe oraz więcej możliwości rozwoju dla młodych dziewcząt i chłopców na całym świecie.
– Dbamy o wszystkich, a korzyści z trwałych inwestycji są już widoczne. Dekada zwiększania wsparcia w ramach programu FIFA Forward pomogła takim krajom jak Republika Zielonego Przylądka, Curaçao, Jordania i Uzbekistan po raz pierwszy awansować na Mistrzostwa Świata FIFA. Chcemy pomóc w tworzeniu kolejnych „Republik Zielonego Przylądka”. Kibice ze wszystkich zakątków tych czterech krajów oraz wielu innych fanów na całym świecie odnieśliby niezmierne korzyści z tego przełomowego potencjału, ponieważ odmieniłby on futbol w ich państwach. Powtórzę jednak: jest to po prostu wybór, który należy do naszych federacji członkowskich.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.